Sobota, 29 listopada, przyniesie na Podkarpacie typową aurę dla tzw. „zgniłego wyżu”. Jak prognozują synoptycy z portalu Burze Podkarpacia, oznacza to, że czeka nas dzień bez słońca, z niskimi temperaturami i, co najważniejsze, z gęstymi mgłami, które mogą być marznące i znacznie utrudniać widoczność na drogach.
Dzień rozpocznie się od zamgleń, które mogą być rozlane praktycznie po całym województwie. Chociaż istnieje niewielka szansa na chwilowe przejaśnienia na południu i zachodzie regionu, przez większość dnia dominować będzie duże zachmurzenie.
W ciągu dnia (…) zachmurzenia będzie przybywać, a urok zamglonej słowiańskiej krainy będzie wzrastać niczym w jakimś dreszczowcu.
Synoptycy ostrzegają, że widoczność na drogach może być bardzo ograniczona, a gęsta mgła może dawać wrażenie padającej mżawki.
Noc z soboty na niedzielę przyniesie dalsze pogorszenie widoczności. Mgła ma się jeszcze bardziej zagęścić i objąć całe Podkarpacie. Co niezwykle istotne, przy ujemnych temperaturach, mgły mogą być marznące, co stworzy dodatkowe zagrożenie oblodzenia na drogach i chodnikach.
Temperatura o poranku wyniesie od -3 do +3°C. W najcieplejszym momencie dnia termometry wskażą od -3 do +4°C, a w nocy ponownie spadną do wartości od -3 do +3°C. Wiatr będzie praktycznie niewyczuwalny, co sprzyjać będzie osadzaniu się szadzi i utrzymywaniu się zanieczyszczeń w powietrzu.
Biomet będzie niekorzystny, a wysokie ciśnienie (ok. 1015 hPa) utrzyma się na stabilnym poziomie.
Źródło: Facebook / Burze Podkarpacia / fot. IMGW

















