PODKARPACIE – Przed nami weekend z bardzo dynamiczną i chłodną pogodą. Sobota upłynie pod znakiem deszczu i silnego wiatru, a w górach może poprószyć śnieg. Niedziela przyniesie poprawę aury i sporo słońca, ale będzie to najzimniejszy dzień od dłuższego czasu, a w nocy czekają nas silne przymrozki.
Pierwszy dzień weekendu, sobota 18 października, od samego rana będzie pochmurny, mglisty i deszczowy. Jak prognozują synoptycy z „Burz Podkarpacia”, opady mogą mieć charakter konwekcyjny, co oznacza, że miejscami będą bardziej intensywne. Niewykluczona jest także krupa śnieżna, a wysoko w górach może spaść śnieg z deszczem lub sam śnieg. Dopiero w drugiej części dnia, głównie na północy regionu, pojawią się szanse na przejaśnienia.
Będzie zimno – w najcieplejszym momencie dnia termometry wskażą zaledwie od 1°C do 9°C. Uczucie chłodu spotęguje silny wiatr z północnego zachodu, który w porywach może osiągać do 60 km/h.
W niedzielę, 19 października, pogoda wyraźnie się poprawi. Po ustąpieniu porannych mgieł, na niebie zagości słońce. Zachmurzenie będzie małe i umiarkowane, co stworzy idealne warunki do podziwiania jesiennych krajobrazów.
Niestety, za słońce zapłacimy niską temperaturą. Będzie to bardzo zimny dzień – temperatura maksymalna w całym województwie wyniesie zaledwie od 0°C do 7°C. Wiatr, choć wciąż odczuwalny, będzie stopniowo słabł.
Synoptycy zwracają szczególną uwagę na noc z niedzieli na poniedziałek. Bezchmurne niebo sprawi, że temperatura gwałtownie spadnie. Prognozowane jest od -3°C do +3°C, ale przy gruncie słupki rtęci mogą pokazać nawet -5°C, a w lokalnych obniżeniach terenu (tzw. mrozowiskach) nawet mniej. Warto więc zabezpieczyć wrażliwe na mróz rośliny w ogrodach.
Przez cały weekend warunki biometeorologiczne będą się wahać od niekorzystnych w sobotę do obojętnych, a miejscami nawet korzystnych w niedzielę.
Źródło: Facebook / Burze Podkarpacia

















