Po słonecznej środzie, pogoda w czwartek 20 listopada ulegnie znacznemu pogorszeniu. Synoptycy z portalu Burze Podkarpacia ostrzegają przed porannymi mgłami, oblodzeniem na drogach, a w nocy prognozują nadejście opadów deszczu ze śniegiem, a nawet samego śniegu.
Czwartek rozpocznie się od trudnych warunków dla kierowców. W wielu miejscach mogą wystąpić mgły ograniczające widoczność, a ujemne temperatury o poranku (od -2 do +4°C) mogą powodować lokalne oblodzenia jezdni.
W ciągu dnia niebo będzie w większości zachmurzone, z niewielkimi przejaśnieniami dopiero po południu. Najtrudniejsza sytuacja pogodowa utrzyma się na południu województwa, gdzie prognozowane są całodobowe mgły, niskie chmury, a pod wieczór pierwsze opady. Temperatura maksymalna w regionie wyniesie od 2°C na południu do 8°C na północnym zachodzie.
Przez cały dzień będzie nam towarzyszył odczuwalny, porywisty wiatr z kierunków południowych. Na nizinach jego prędkość w porywach sięgnie 40 km/h, a w górach może być bardzo niebezpiecznie – tam porywy osiągną nawet 80 km/h.
Noc z czwartku na piątek przyniesie dalsze pogorszenie aury. Nad region nadciągnie strefa opadów atmosferycznych.
Noc przyniesie już wzrost zachmurzenia oraz wkroczenie strefy opadowej, która w późniejszych nocnych godzinach, zwłaszcza nad ranem przechodzić będą w opady mieszane jak również samego śniegu.
Temperatura w nocy wyniesie od -2 do +3°C. Wiatr osłabnie i zmieni kierunek na zachodni. Spadające ciśnienie i duża wilgotność sprawią, że biomet będzie niekorzystny.
Źródło: Facebook / Burze Podkarpacia /fot. IMGW

















