526535844 1160156606148749 8359143207653517642 n

Najpierw wypadek, potem pożar. Dramatyczna i pracowita sobota strażaków z Markowej

To była sobota, której strażacy z OSP Markowa długo nie zapomną. Zaledwie kilka godzin po interwencji przy groźnym wypadku drogowym, syreny znów zawyły w miejscowości. Tym razem druhowie ruszyli do walki z ogniem, który wybuchł w jednym z garaży. „Na dziś wystarczy” – komentują z uznaniem mieszkańcy, dziękując za ich poświęcenie.

W sobotnie popołudnie, 2 sierpnia, nad Markową uniosły się kłęby dymu. Zgłoszenie o pożarze garażu postawiło na równe nogi nie tylko miejscową jednostkę OSP, ale także strażaków z Komendy Powiatowej PSP w Łańcucie oraz druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Albigowej. Na miejscu pojawiła się również policja.

Szybka i zorganizowana akcja trzech jednostek pozwoliła na opanowanie ognia i zapobiegnięcie jego rozprzestrzenieniu. Działania strażaków skupiły się na ugaszeniu płonącego budynku i zabezpieczeniu terenu.

To zdarzenie było jednak drugim aktem bardzo pracowitego dnia dla lokalnych bohaterów. Zaledwie kilka godzin wcześniej, w tym samym dniu, druhowie z OSP Markowa interweniowali przy wypadku samochodu osobowego na drodze w kierunku Albigowej.

Ten podwójny wysiłek nie umknął uwadze mieszkańców. „Pracowita ta sobota, rano wypadek, popołudniu pożar. […] Na dziś wystarczy, miłego weekendu chłopaki z OSP” – napisał w komentarzu jeden z mieszkańców, Pan Darek, oddając w ten sposób szacunek i uznanie dla ciężkiej służby ochotników.

Takie dni pokazują, jak wielkim obciążeniem, ale i poświęceniem jest służba w Ochotniczej Straży Pożarnej. To wolontariusze, którzy bez wahania ruszają na ratunek o każdej porze dnia i nocy, często ryzykując własne zdrowie i życie.

Dokładne przyczyny pożaru garażu będą ustalane przez policję.

526535844 1160156606148749 8359143207653517642 N
Najpierw wypadek, potem pożar. Dramatyczna i pracowita sobota strażaków z Markowej 2

Źródło: Facebook/OSP Markowa