MARKOWA – W Skansenie Zagroda w Markowej odbyło się doroczne, jesienne spotkanie integracyjne członków Towarzystwa Przyjaciół Markowej. Wydarzenie, nawiązujące do tradycji związanych z wykopkami, było okazją do wspólnego biesiadowania, śpiewania i wspominania dawnych zwyczajów.
Jak przypomina prezes TPM, Maria Ryznar-Fołta, dawniej, po ciężkiej i żmudnej pracy przy zbiorze ziemniaków, na polach rozpalano ogniska z ziemniaczanych badyli. Pieczone w popiele ziemniaki były prostym, ale niezwykle smacznym posiłkiem, który wieńczył dzień pełen wysiłku.
Nawiązując do tej pięknej tradycji, podczas niedzielnego spotkania w skansenie również nie mogło zabraknąć ziemniaków. Podano je w mundurkach, z masłem i serem. Na stołach znalazły się także wędliny, sałatki i pyszne, domowe ciasta.
Spotkanie upłynęło w gwarnej i radosnej atmosferze. Był czas na rozmowy, wspomnienia, a przede wszystkim na wspólny śpiew tradycyjnych, markowskich pieśni ludowych. O oprawę muzyczną zadbał Jan Kilian, który przygrywał na akordeonie, dodając splendoru całemu wydarzeniu.
W spotkaniu wzięli udział liczni członkowie stowarzyszenia, a także zaproszeni goście, w tym Dyrektor Muzeum Polaków Ratujących Żydów Waldemar Rataj oraz przedstawiciele lokalnych stowarzyszeń.
Towarzystwo Przyjaciół Markowej po raz kolejny udowodniło, jak ważne jest kultywowanie lokalnych tradycji i budowanie wspólnoty opartej na wspólnej historii i pasji.
Źródło: Facebook / Skansen Zagroda – Muzeum Towarzystwa Przyjaciół Markowej

















