W bieszczadzkich lasach Nadleśnictwa Stuposiany odbyły się wyjątkowe warsztaty, które połączyły siły leśników i naukowców w ramach programu „Rysim tropem”. Celem spotkania było doskonalenie metod monitoringu populacji rysi za pomocą fotopułapek oraz analiza zebranych dotychczas materiałów. Drugi dzień warsztatów upłynął na tropieniu zwierząt w terenie.
Jak informuje Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie, w warsztatach, które odbyły się 13 i 14 stycznia, wzięli udział pracownicy z nadleśnictw, na terenie których występują te największe dzikie koty w Polsce.
Jak policzyć rysie po cętkach?
Zajęcia prowadzili wybitni specjaliści. Dr hab. Izabela Wierzbowska z Uniwersytetu Jagiellońskiego zaprezentowała metodykę badań prowadzonych przy użyciu fotopułapek. Z kolei dr Jan Loch z Gorczańskiego Parku Narodowego przybliżył fascynującą metodę identyfikacji poszczególnych osobników rysia na podstawie analizy unikalnego wzoru cętek na ich futrze – podobnie jak linie papilarne u ludzi, nie ma dwóch rysi o identycznym umaszczeniu.
Uczestnicy długo analizowali również nagrania drapieżników uzyskane przez Mariusza Nędzyńskiego z Nadleśnictwa Stuposiany, ucząc się, jak prawidłowo montować fotopułapki, aby zebrane dane miały jak największą wartość naukową.
Zimowe tropienie w terenie
Drugi dzień warsztatów upłynął na zajęciach w terenie. Wczesnym rankiem uczestnicy wyruszyli do lasu, aby na świeżym śniegu „odczytać” nocne życie zwierząt.
Na terenie leśnictw Sokoliki, Tarnawa i Muczne stwierdzono tropy i ślady dwóch rysi, kilku osobników z wilczej watahy i dwóch osobników niedźwiedzia, wciąż wędrujących mimo wysokiego śniegu i mrozu.
Jak wyjaśnia prof. Wierzbowska, wspólne działania leśników i naukowców pozwolą znacznie lepiej ocenić stan populacji rysia na Podkarpaciu.
Zagregowanie danych z kilkunastu nadleśnictw pozwoli na dużo lepszą ocenę stanu populacji – mówiła podczas warsztatów.
Obecnie szacuje się, że w lasach Podkarpacia żyje około 250 rysi, a ich liczba stale rośnie. Dzięki takim projektom jak „Rysim tropem” wiedza na temat tych skrytych i pięknych drapieżników będzie znacznie pełniejsza.
Źródło: Facebook / Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie

















