Dziś Bieszczadzka Kolejka Leśna to jedna z największych atrakcji turystycznych regionu. Mało kto jednak wie, że jej historia to opowieść o rewolucji gospodarczej, która otworzyła niedostępne dotąd bieszczadzkie lasy. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie przypomina o początkach tych niezwykłych linii kolejowych.
Jeszcze w połowie XIX wieku ogromne połacie podkarpackich lasów były praktycznie nietknięte przez człowieka. Brak dróg i odpowiednich rzek do spławu drewna sprawiał, że jego transport był niezwykle trudny i nieopłacalny. Wszystko zmieniło się wraz z pojawieniem się kolei wąskotorowej.
Pierwsza tego typu linia na terenie dzisiejszego Podkarpacia powstała w 1889 roku w Bieszczadach Wschodnich. Jednak za początek bieszczadzkiej ciuchci, którą znamy dziś, uważa się budowę trasy z Łupkowa do Majdanu, ukończonej w 1898 roku.
Prawdziwy rozkwit sieci nastąpił po II wojnie światowej. W latach 50. nie tylko odbudowano zniszczoną linię, ale także wydłużono ją aż do Wetliny. W ten sposób powstała imponująca sieć o łącznej długości 73 kilometrów, znana jako Kolejka Leśna Rzepedź–Moczarne. Była to najdłuższa tego typu linia w całej Polsce.
W czasach swojej świetności kolejka przewoziła ogromne ilości surowca – nawet 140 tysięcy metrów sześciennych drewna rocznie. Służyła również jako środek transportu dla tysięcy turystów, pragnących dotrzeć w głąb Bieszczadów.
Z czasem, ze względów ekonomicznych, transport drewna przejęły samochody ciężarowe, a kolejka zaczęła podupadać. Na szczęście jej potencjał turystyczny został dostrzeżony i dziś, jako Bieszczadzka Kolejka Leśna, pozwala kolejnym pokoleniom poczuć klimat dawnych, leśnych wypraw i poznać kawałek fascynującej historii regionu.

Źródło: Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie


















