563601266 1239156184907927 1494368311479999198 n

Bieszczady. Koliba nad Negrylowem, czyli baza w sercu dziczy. Niezwykła historia leśników z lat 60-tych

BIESZCZADY – Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie podzieliła się niezwykłą, archiwalną fotografią i wspomnieniami, które przenoszą nas w fascynujący świat Bieszczadów z początku lat 60-tych. To opowieść o nieistniejącej już kolibie nad Negrylowem, która przez lata była bazą wypadową dla leśników pracujących w jednym z najdzikszych zakątków Polski.

Zdjęcie, wykonane na początku lat 80., przedstawia drewnianą kolibę, którą w 1961 roku zbudowali pracownicy Biura Urządzania Lasu. Ich zadaniem było wykonanie pomiarów i inwentaryzacji lasów w dolinie górnego Sanu, aż po Przełęcz Użocką – na terenie, który był wówczas całkowicie bezludny, pozbawiony dróg i jakichkolwiek budynków.

Jak po latach wspominał uczestnik tamtych prac, dr inż. Juliusz Twaróg, teren ten był tak niedostępny, że jedynym sposobem na dotarcie do niego było wynajęcie furmanek. Podróż ze Stuposian do pierwszej bazy, oddalonej o 28 kilometrów, wiodła przez łąki, odłogi, a nawet koryta potoków, przez które trzeba było zbudować około 40 prowizorycznych mostków.

Dom w głuszy – pierwsza kancelaria leśnictwa Sianki

Koliba nad Negrylowem, wraz z drugą, podobną pod Kiczerą Sokolicką, stała się dla leśników domem na letnie miesiące. Z czasem została rozbudowana o przybudówkę i magazyny, stając się pierwszą, prowizoryczną kancelarią leśnictwa Sianki.

Na tym odludziu przez długi czas mieszkał i pracował leśniczy Stanisław Dąbek, który cudem ocalał z deportacji na Syberię. To on nadzorował walkę z plagą kornika, która w tamtym czasie zaczynała niszczyć potężne, nadsańskie świerczyny.

Dziś po kolibie nie ma już śladu, a teren ten wchodzi w skład Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Opowieść o niej to nie tylko historia leśnictwa, ale także niezwykłe świadectwo tego, jak wyglądała praca ludzi, którzy jako jedni z pierwszych po wojnie na nowo odkrywali i zagospodarowywali najdziksze zakątki Bieszczadów. To historia o pionierach, którzy w niezwykle trudnych warunkach, z dala od cywilizacji, budowali podwaliny pod współczesne leśnictwo w tym regionie.

Źródło: Facebook / Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie