Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie opublikowała prawdziwą perełkę dla miłośników Bieszczad – mapę okolic Leska, Ustrzyk Dolnych i Baligrodu z 1956 roku. To fascynująca podróż w czasie, która pokazuje region w zupełnie innej, niemal nieistniejącej już odsłonie. Największe wrażenie robi brak „bieszczadzkiego morza” – Jeziora Solińskiego.
Mapa, udostępniona przez leśników, jest nie tylko ciekawostką kartograficzną, ale przede wszystkim cennym dokumentem historycznym. Pozwala zobaczyć, jak ogromne zmiany zaszły w tym zakątku Podkarpacia na przestrzeni ostatnich dekad.
Co najbardziej rzuca się w oczy?
Najbardziej uderzający jest brak wielkiego zbiornika wodnego w centralnej części mapy. W 1956 roku nikt jeszcze nie myślał o zaporze w Solinie, a doliny Sanu i Solinki wyglądały zupełnie inaczej. Dziś trudno sobie wyobrazić Bieszczady bez charakterystycznej linii brzegowej Jeziora Solińskiego.
To jednak nie wszystko. Leśnicy zwracają uwagę na kilka innych, równie ciekawych aspektów:
- Brak sieci szlaków turystycznych: Mapa z 1956 roku pokazuje, jak trudno dostępny i niezagospodarowany turystycznie był to wówczas region. Dzisiejsza gęsta siatka szlaków to efekt pracy wielu pokoleń.
- Inne granice leśne: Układ lasów i ich granice administracyjne wyglądały inaczej niż obecnie.
- Zapomniane nazwy miejscowości: Mapa zawiera nazewnictwo, które częściowo wyszło już z użycia, będąc świadectwem burzliwej historii tych ziem.
Publikacja jest niezwykłą okazją, by zobaczyć, jak wyglądały Bieszczady, zanim stały się jednym z najpopularniejszych kierunków turystycznych w Polsce.

Źródło: Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie

















