To był rekordowy rok dla bieszczadzkiej populacji żubrów. Najnowsza inwentaryzacja przeprowadzona przez leśników wykazała, że stada „królów lasu” powiększyły się o kolejną setkę osobników. Obecnie w polskiej części Bieszczadów żyje już 880 tych potężnych ssaków, co jest historycznym sukcesem trwającej od ponad 60 lat misji ratowania tego gatunku.
Dla wielu mieszkańców powiatu przeworskiego Bieszczady są ulubionym celem weekendowych wycieczek. Spotkanie żubra na szlaku staje się coraz bardziej prawdopodobne, co potwierdzają dane z dorocznego liczenia zwierząt przeprowadzonego w połowie marca przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Krośnie.
Gdzie bije serce populacji?
Inwentaryzacja wykazała, że bieszczadzkie żubry doskonale czują się w lasach kilku nadleśnictw. Statystyki wskazują na konkretne miejsca, w których stada są najliczniejsze:
- Nadleśnictwo Baligród: To tutaj żyje najwięcej, bo aż 392 żubry skupione w 14 stadach.
- Otryt (Nadleśnictwo Lutowiska): Tu odnotowano najliczniejszą pojedynczą grupę rodzinną, liczącą aż 99 osobników.
- Pozostałe rejony: Stada zimowały również w lasach nadleśnictw Cisna, Komańcza, Lesko oraz Stuposiany.
Leśnicy odnotowali także obecność 60 żubrów po słowackiej stronie gór, co pokazuje, że zwierzęta te swobodnie migrują przez granice państwowe. Pojedyncze sztuki, najczęściej stare byki, obserwowane bywają również w nadleśnictwach Bircza, Brzozów, Dukla oraz Rymanów.
Jak liczy się żubry?
Precyzja spisu wynika z rygorystycznej metodologii. Inwentaryzacja odbywa się w jednym wybranym dniu w całym regionie, co zapobiega wielokrotnemu liczeniu tych samych zwierząt. Akcja obejmuje nie tylko tereny Lasów Państwowych, ale również grunty prywatne. Całość poprzedzona jest wielodniowymi obserwacjami, które pozwalają dokładnie zlokalizować poszczególne stada. Od 2009 roku zadanie to jest formalnie powierzone leśnikom przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska.
Od 17 sztuk do potężnej populacji
Historia powrotu żubra w Bieszczady to przykład wielkiego sukcesu ochrony przyrody. Pierwsza zagroda aklimatyzacyjna powstała w 1963 roku w Stuposianach. Wówczas na wolność wypuszczono zaledwie 17 osobników. Dziś, po sześciu dekadach, populacja jest ponad 50-krotnie większa.
Wyzwania: zdrowie i gospodarka
Mimo sukcesu, naukowcy zwracają uwagę na problemy wynikające z dużego zagęszczenia zwierząt na stosunkowo małym obszarze. Rosnąca populacja to wyzwanie dla rolników i leśników ze względu na szkody w uprawach. Najpoważniejszym zagrożeniem pozostają jednak kwestie epidemiologiczne. Żubry zapadają na gruźlicę oraz telazjozę (groźną chorobę oczu wywoływaną przez nicienie), która co roku dziesiątkuje stada. Monitoring zdrowotny prowadzony jest przez cały rok, aby minimalizować skutki tych schorzeń.
Wiosna to czas, w którym żubry zaczynają opuszczać zimowiska w dolinach i rozpraszają się w wyższe partie gór. To właśnie tam żubrzyce będą wkrótce przygotowywać się do wychowania młodych, kontynuując ten niezwykły powrót gatunku do podkarpackiej natury.

Źródło: Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie, Edward Marszałek

















