Matki i personel szpitala o zamknięciu oddziału noworodkowego i położniczego

Slide
Slide
Slide
Slide
Exit full screenEnter Full screen
previous arrow
next arrow

Matki i personel szpitala o zamknięciu oddziału noworodkowego i położniczego

Po tym jak opublikowaliśmy informację  na portalu Twoje miasto Przeworsk o tym, że Dyrektor SP ZOZ w Przeworsku Grzegorz Jedynak chce zamknąć oddział położniczy i noworodkowy Czytelnicy zasypali nas wiadomościami i głosami oburzenia. Głos zabrała załoga likwidowanych oddziałów, matki, przyszłe mamy, samorządowcy i wiele osób związanych z przeróżnymi profesjami. Najpierw prezentowaliśmy stanowisko dyrekcji, teraz przedstawiamy głos załogi oddziałów, które dyrektor chce zlikwidować. Okazuje się, że najgorszym w tej patowej sytuacji jest fakt, iż z załogą nikt nie rozmawiał! 


Dziesiątki wiadomości, które nasi Czytelnicy wysyłali do nas było w podobnym tonie, jak głos Pani Malwiny z Kańczugi – Sytuacja jest oburzająca. Jeśli tak wygląda polityka prorodzinna to nie chcemy wiedzieć jak wygląda jej brak. Jeśli Przeworsk nie ma być sypialnią dla emerytów to musi dać się szanse młodym ludziom na mieszkanie i rozwijanie się tutaj. Zatrważająco mała ilość miejsc w żłobkach jest już mocno zniechęcająca. Likwidacja tak ważnych oddziałów jest ciosem dla lokalnej społeczności, który nigdy nie powinien zostać zadany. Jak wspomniał dyrektor w Waszym artykule (http://mojprzeworsk.pl/2019/10/porodowka-oddzial-noworodkowy-likwidacji/) w Przeworsku rocznie rodzi się około 300 dzieci. W Łańcucie jest gorzej, jednak oddziału nikt nie zamknął! Wiele kobiet, które rodziły w przeworskiej placówce było zadowolonych z niemal indywidualnej opieki. Najstarszą prawdą jest, że chwalimy placówkę w której wszystko poszło świetnie, wówczas i lekarz zbiera laury. Gdy coś pójdzie nie tak wylewają się słowa pogardy i obruszenia. To standard. Wiadomym jest w, że w wypadku komplikacji rodzącą odsyła się do palcówki wyższego rzędu, jaka jest w Rzeszowie. Jednak Przeworsk bez tak ważnego oddziału całkowicie zamknie się na młodych. To jest dramatyczne podejście do sprawy. Zamiast zmienić politykę szpitala  chce się zlikwidować jeden z najważniejszych oddziałów. Nie wyobrażamy sobie, żeby rodząca kobieta jechała do Jarosławia, bo tyle osób z Jarosławia rodzi w Przeworsku. Zastanawialiście się dlaczego? Brak słów! Zmniejszcie pensje dyrektorowi i będzie na ten ważny jak nie jeden z najważniejszych oddziałów w Przeworski!(…) – napisała nasza Czytelniczka.


Głos zabrała też załoga oddziałów, które mają zostać zlikwidowane, a to z nimi do tej pory nikt nie rozmawiał  – Personel oddziału położniczo – ginekologicznego i neonatologicznego jest zaskoczony i zbulwersowany  decyzją Dyrektora SP ZOZ w Przeworsku. Jeszcze pół roku temu zapewniano nas, że oddziały będą istnieć i nie będzie zwolnień ani redukcji etatów. Nie poinformowano nas o planach likwidacji pionu położniczo-neonatologicznego. Patrząc na sposób  podejmowanych działań przez Dyrekcję z pewnością nie jest to decyzja, która zapadła w ostatnim tygodniu. Nie dano nam szansy rozmowy  zarówno z Dyrekcją ani z władzami powiatu.  Pytamy, dlaczego kobietom zamieszkującym Nasz Powiat, odbiera się możliwość rodzenia w Naszym Szpitalu. Personel pielęgniarski i położniczy kształci się, zdobywa nowe kwalifikacje, wprowadza nowe wytyczne i zalecenia w opiece położniczej.  Pacjentki w oddziale są objęte indywidualną opieką podczas porodu, jak również po porodzie, są zadowolone  z opieki, co niejednokrotnie  podkreślają w swoich opiniach i ankietach.  Oddział neonatologiczny wyposażony jest w nowoczesny sprzęt do ratowania życia i zdrowia noworodka. Na naszych oddziałach mamy wykwalifikowaną i doświadczoną kadrę, którą teraz zostanie zwolniona. Nie dano nam szansy i czasu na poszukiwanie nowej pracy, wszystko dzieje się w zatrważającym tempie. Jak wiadomo w naszym kraju promuje się politykę prorodzinną, a te działania temu zaprzeczają. Osoby zarządzające powiatem i szpitalem nie zaproponowały  nic, aby polepszyć warunki i przyciągnąć kobiety ciężarne do Naszego Szpitala i dać szansę jego  rozwojowi- skomentowały Pielęgniarki i Położne oddziału położniczo-ginekologicznego i neonatologicznego.


Tak ważnych decyzji nie można podejmować na kolanie, w biegu, bez konsultacji i porozumienia. Sprawie będziemy się bacznie przyglądać.


BO