SZCZĘŚLIWE LOSY PAŁACOWEJ KAPLICY W PAŁACU LUBOMIRSKICH W PRZEWORSKU

Powstała w wyniku rozbudowy pałacu – rezydencji Książąt Lubomirskich w połowie lat 20. XIX w. Budynek rozrósł się wówczas wszerz o oficynę tzw. zieloną połączoną z pałacem łukowatym łącznikiem (w którym – drugie, boczne wejście do pałacu tzw. Salve) oraz unowocześnił o centralne ogrzewanie kanałowe. Przy łączniku właśnie zlokalizowana została kaplica domowa wraz z zakrystią. Zakrystia (obecnie pomieszczenie dozoru Muzeum) posiadała aż troje drzwi: drzwi z zakrystii do korytarza, drzwi z zakrystii do kaplicy oraz obecnie zamurowane drzwi z zakrystii do oficyny zielonej – obecnie nieistniejącej. Drzwi główne wejściowe do kaplicy, dwuskrzydłowe, przeszklone, romantyczne w kształcie i zdobieniach, wychodzą na park od strony północno-zachodniej. Niewątpliwą ozdobą wnętrza i szczytów daszku kaplicy są trzy rozetowe, okrągłe okienka z kolorowymi szybkami.

Architektami przebudowy pałacu i budowy kaplicy byli Fryderyk i Antoni Baumanowie, ojciec i syn, sztukator i architekt, pracujący dla Lubomirskich w Łańcucie i Przeworsku. (Z kolei ojcem Fryderyka a dziadem Antoniego – był Wirgiliusz Bauman sztukator na dworze króla Stanisława Augusta Poniatowskiego – współautor wraz z synem wspaniałych sztukaterii w pałacu Magdaleny Morskiej w Zarzeczu. Dziełem spółki sztukatorów jest także dekoracja sklepienia kaplicy Bożego Grobu przy kościele Bożogrobców w Przeworsku). Kształty sztukaterii Baumanów zachwycały współczesnych i zachwycają do dzisiaj: finezyjne arabeski, przepyszne latorośle, rozety i fryzy, antyczne głowy, girlandy i instrumenta… widoczne w elewacji oranżerii, na ścianach i sufitach salonów, jadalni, a nawet sypialni księżnej w pałacu. Kaplicę przyozdobili Baumanowie wizerunkiem gołębicy Ducha Św. w promienistej glorii – pośrodku sufitu, zaś na linii fasety – na styku ścian z sufitem – pasowy ornament kwiatowy, czyli szlaczek z 4 rodzajów wyrazistych rozkwitłych kwiatów. Powierzchnia ścian w kaplicy pokryta została stiukiem imitującym marmur o chłodnym błękitno-szarym połysku.

O wyposażeniu kaplicy wiemy nieco z inwentarzy obrazów olejnych i mebli w pałacu w Przeworsku, spisanych przez kasjera Ordynacji Przeworskiej – Teofila Baumana – brata architekta Antoniego. W kaplicy wisiały obrazy malowane na płótnie – okrągły z wizerunkiem Boga Ojca i obraz przedstawiający Matkę Bożą z Dzieciątkiem Jezus i Świętym Janem Chrzcicielem. W kaplicy w 1850 r. stał ołtarz, lichtarze oraz znajdowały się podstawowe paramenty mszalne.

Tak więc służyła kaplica trzem pokoleniom Rodziny Książąt Lubomirskich do codziennej prywatnej modlitwy, w czasie rodzinnych uroczystości, np. mszy żałobnych w intencji członków rodziny, które odprawiali księża z kościoła farnego. Miała nawet kaplica epizod okupacyjny. Otóż przebywające podczas II wojny w Przeworsku siostry Sierakowskie: Maria, Jadwiga i Wanda oraz Iza Sapieha – wnuczki księcia Andrzeja wstąpiły do konspiracyjnej Narodowej Organizacji Wojskowej. Jednym z ich zadań było ukrywanie mieszkańców miasta zagrożonych aresztowaniem i to właśnie strych nad kaplicą pałacową był ową kryjówką.

Po opuszczeniu pałacu przez rodzinę książęcą, wiadomo iż jeszcze w latach 1946-1947 w kaplicy, nazywanej parkową, komunistyczne władze pozwoliły odprawiać msze św. polowe z okazji uroczystości przypadających w okresie wiosenno-letnim. W roku 1946 – z okazji 155. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja i 9 maja – w dniu Święta Wolności i Zwycięstwa oraz w 1947 r. – 25 maja w dniu Święta Ludowego.

W maju 1952 r. został strawiony przez pożar drewniany kościół w niedalekiej Świętoniowej. Komitet Odbudowy Kościoła w Świętoniowej zwrócił się z prośbą do Prezydium Rady Narodowej w Przeworsku o przekazanie wyposażenia z kaplicy w byłym pałacu Lubomirskich. W styczniu 1953 r. przekazano m.in. stół pod ołtarz, konfesjonał, 9 klęczników, chrzcielnicę, krucyfiksy, lichtarze, dzwonki, mszały i kancjonały, gipsową statuę Matki Bożej, kropielniczkę, obrazek papieża Leona XIII i św. Teresy. Wówczas miejsce to przestało pełnić funkcje kultowe. Z racji niewielkiego a „nieustawnego” metrażu kaplica była magazynem, przechowalnią. Przez pewien czas (przełom lat 50 i 60. XX w.) była siedzibą przeworskiego oddziału Spółdzielni Inwalidów „Dozór Mienia” w Rzeszowie. W latach 80. rozpoczął się remont konserwatorski kaplicy, prowadzony przez Stanisława Filipa. Po zakończeniu remontu, aż do roku 2021, w kaplicy miała swoje miejsce biblioteka muzealna, gromadząca publikacje naukowe z dziedziny muzealnictwa oraz unikatowy księgozbiór regionalny.

KI

  • SZCZĘŚLIWE LOSY PAŁACOWEJ KAPLICY W PAŁACU LUBOMIRSKICH W PRZEWORSKU

Źródło: Muzeum Przeworsk

Picture of Redakcja Twoje Miasto Przeworsk

Redakcja Twoje Miasto Przeworsk

Zespół lokalnych pasjonatów regionu, którzy każdego dnia dostarczają aktualne informacje z Przeworska i okolic. Piszemy o tym, co ważne dla mieszkańców – kulturze, sporcie, inwestycjach, wydarzeniach i ludziach tworzących nasze miasto.