564618359 1386803196786613 4318651274205307092 n

Przeworsk. Tajemnicza Zajączkowska i słynna Zofia Rut. Etnografka odkrywa losy kobiet, które fotografowały dawny Przeworsk

PRZEWORSK/WIELOPOLE SKRZYŃSKIE – Kim były kobiety, które z aparatem w ręku dokumentowały życie Przeworska na przełomie XIX i XX wieku? Na to pytanie próbowała odpowiedzieć Katarzyna Ignas, kustosz z Muzeum w Przeworsku, podczas ogólnopolskiej konferencji naukowej „Małe miasta”. Jej wystąpienie poświęcone było dwóm niezwykłym postaciom – tajemniczej Zajączkowskiej i słynnej Zofii Rut.

Tajemnicza Zajączkowska – fotografka wszystkich stanów

Postać pierwszej z nich, Heleny (?) Zajączkowskiej, owiana jest tajemnicą. Wiadomo o niej niewiele, a głównym śladem jej działalności jest zbiór bezcennych, szklanych negatywów, który w 1997 roku trafił do przeworskiego muzeum. Na zdjęciach, wykonanych prawdopodobnie na ganku jej willi przy rogu ulic Ogrodowej i Krakowskiej, uwieczniono cały przekrój społeczny ówczesnego Przeworska.

Są tam mieszkańcy wsi w odświętnych strojach ludowych, eleganccy mieszczanie, a także przeworscy Żydzi. Są portrety indywidualne, rodzinne, zdjęcia klas szkolnych, dzieci komunijnych, a nawet portret samego księcia Andrzeja Lubomirskiego.

Jak przypuszcza Katarzyna Ignas, Zajączkowska, wdowa po notariuszu, mogła trudnić się nieprofesjonalnym, a więc i niedrogim fotografowaniem, co sprawiało, że jej usługi były dostępne dla wszystkich. Dogodna lokalizacja willi – blisko kościoła, pałacu i centrum miasta – sprzyjała napływowi klientów z różnych warstw społecznych.

O Zajączkowskiej (Helenie?) wiadomo niewiele. Z jej osobą związane są muzealia – zbiór szklanych negatywów, przekazany do zbiorów Muzeum w 1997 r. przez Romana Jakubskiego, a pochodzący z jego domu – willi na rogu ulic Ogrodowej i Krakowskiej, willi Zajączkowskich i Jakubskich. Wykonanie odbitek ze szklanych klisz zawdzięczamy Krzysztofowi Neubergowi, fotografowi, kolekcjonerowi z Przeworska. Jest to zbiór bardzo różnorodny – znajdują się tu zdjęcia kilku grup społecznych – mieszkańców Przeworska i okolic. Mieszkańcy wsi – mężczyźni, kobiety, młodzież i dzieci w strojach odświętnych ludowych, mieszczanie w strojach miejskich, Żydzi – portrety indywidualne i zbiorowe rodzin, portrety zbiorowe – klas szkolnych (np. uczennice szkoły żeńskiej), dzieci w strojach komunijnych, żołnierze w mundurach z okresu I wojny, portrety ślubne, a nawet portret księcia Andrzeja Lubomirskiego. Powtarzające się na fotografiach nieprofesjonalne tło (naroże loggi z fragmentem okna czy ażurowej drewnianej balustrady, wiklinowy fotel, kwietnik z grudnikiem, asparagusem) oraz fakt istnienia jedynego podpisanego zdjęcia ręką Józefa Benbenka: „Fotografię wykonała Zajączkowska na tle swego domu”, dowodzi że zdjęcia wykonane zostały w tym samym miejscu – we wnęce ganku willi od południowej strony, ale czy przez tę samą osobę – ową tajemniczą Zajączkowską?
Willa zbudowana została przed 1911 r., była własnością Władysława Zajączkowskiego c.k. notariusza. Ze spisów ludności (które są źródłem niedoskonałym), wiadomo iż w willi zamieszkiwała rodzina notariusza Zajączkowskiego. W 1921 r. Helena Zajączkowska, urodzona w 1861 r., figuruje jako „głowa rodziny, wdowa po notariuszu”, matka pięciorga dzieci. Czy Helena trudniła się nieprofesjonalnym fotografowaniem w Przeworsku? Nieprofesjonalnym, a więc może niedrogim, co sprawiało że przychodzili do niej przedstawiciele wszystkich warstw społecznych w Przeworsku? Na pewno jej działalności sprzyjała dogodna lokalizacja willi – pobliże kościoła farnego (a więc odwiedzali ją przybywający na uroczystości kościele parafianie z wsi należących do rozległej obszarowo parafii w Przeworsku), blisko do pałacu, stąd odwiedził ją wszędobylski i ciekawy wszystkiego książę Andrzej Lubomirski, blisko starówki przeworskiej, tuż za murami, a więc przychodzili do niej Żydzi, mieszczanie. Tyle wiemy na ten moment, a być może w przyszłości, po nitce do kłębka, uda się ustalić więcej faktów na temat Zajączkowskiej.

Zofia Rut – artystka, aktorka i fotografka miasta

Znacznie więcej wiemy o drugiej bohaterce, Zofii Rut (1914–1998), która w Przeworsku była osobą niezwykle znaną, lubianą i szanowaną. W czasie okupacji rozpoczęła pracę w zakładzie fotograficznym swego brata Władysława Ruta: Foto Atelier FLORA przy ulicy Krakowskiej 11. Dyplom czeladniczy i mistrzowski w zawodzie fotografowanie (wszystkich specjalności) uzyskała w latach 1947 i 1948 w Izbie Rzemieślniczej w Rzeszowie. Zakład prowadziła wraz ze swą siostrą Stefanią pod adresem Krakowska 8.

Zofia Rut specjalizowała się w fotografii portretowej, ale jej największą pasją było dokumentowanie życia Przeworska. To jej zawdzięczamy setki zdjęć architektury i najważniejszych wydarzeń z lat 50., 60. i 70. XX wieku, które dziś stanowią bezcenne zbiory przeworskiego muzeum.

Była ona jednak prawdziwą kobietą renesansu. Kochała scenę – przed wojną występowała w teatrze rewiowym „Wesoła granda”, a po wojnie w Teatrze Kolejowym „Syrena”, gdzie brawurowo zagrała tytułową rolę w „Moralności Pani Dulskiej”. Jej kolejną pasją było haftowanie, które traktowała jako „lek na nerwy”.

Wystąpienie Katarzyny Ignas to piękny hołd dla dwóch niezwykłych kobiet, które, każda na swój sposób, utrwaliły dla potomności obraz Przeworska, jakiego już nigdy nie zobaczymy.

Życiorys Zofii Rut, osoby szanowanej, lubianej i słynnej w Przeworsku, jest znany znacznie lepiej. Urodziła się w 1914 r. w Przeworsku, zmarła w 1998 r. w Rzeszowie, córka szewca. Po ukończeniu szkoły powszechnej, pracowała w Cukrowni Przeworsk, następnie w starostwach powiatowych: w Przeworsku i Przemyślu. Należała do organizacji patriotycznej Związek Strzelecki w Przeworsku. W czasie okupacji rozpoczęła pracę w zakładzie fotograficznym swego brata Władysława Ruta: Foto Atelier FLORA przy ulicy Krakowskiej 11. Dyplom czeladniczy i mistrzowski w zawodzie fotografowanie (wszystkich specjalności) uzyskała w latach 1947 i 1948 w Izbie Rzemieślniczej w Rzeszowie. Zakład prowadziła wraz ze swą siostrą Stefanią. Zofia miała wiele pasji, za młodu wielką jej miłością była scena; wiadomo że występowała w teatrze rewiowym pn. „Wesoła granda” w latach 30. XX w, zaś po wojnie -w teatrze przy Towarzystwie Muzycznym im. S. Moniuszki, a od 1946 r. intensywnie działała w Teatrze Kolejowym „Syrena”. Spośród przedstawień największym echem odbiło się wystawienie „Moralności Pani Dulskiej”, w którym Zofia grała rolę tytułową. Kolejny talent artystyczny Zofii to haftowanie, które traktowała jako: „doskonały lek na nerwowe wydarzenia dnia”. Fotografia zaś była Jej zawodem i pasją. Specjalizowała się w portretowaniu osób – do zdjęć legitymacyjnych, pamiątkowych – komunijnych, fotografowała miasto Przeworsk – architekturę i wydarzenia – bardzo wiele Jej zdjęć z lat 50, 60, 70. XX w. znajduje się w Muzeum w Przeworsku. Ostatnio zbiór zdjęć po Zofii Rut przekazała do muzealnego archiwum – Teresa Rut z Rzeszowa.

561305389 1386803400119926 8299295070670880775 n

Źródło: Facebook / Muzeum w Przeworsku Zespół Pałacowo – Parkowy

Picture of Redakcja Twoje Miasto Przeworsk

Redakcja Twoje Miasto Przeworsk

Zespół lokalnych pasjonatów regionu, którzy każdego dnia dostarczają aktualne informacje z Przeworska i okolic. Piszemy o tym, co ważne dla mieszkańców – kulturze, sporcie, inwestycjach, wydarzeniach i ludziach tworzących nasze miasto.