Ferie w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Przeworsku to czas odkrywania talentów, o których wielu młodych mieszkańców wcześniej nawet nie myślało. W tutejszej Pracowni Rękodzieła odbyły się kolejne warsztaty szydełkowania, które przyciągnęły grupę pełną zapału. Efekt? Na stołach pojawiły się pierwsze, własnoręcznie wykonane maskotki i praktyczne podkładki.
Atmosfera dzisiejszego spotkania była wyjątkowo twórcza. Uczestnicy, mimo że dla wielu były to pierwsze kroki z szydełkiem w dłoni, szybko opanowali podstawowe sploty. Jak podkreślają organizatorzy, z każdym kolejnym „oczkiem” widać było coraz większą pewność siebie i satysfakcję z postępującej pracy.
Zajęcia w Pracowni Rękodzieła pokazały, że szydełkowanie to nie tylko technika, ale przede wszystkim sposób na wyrażenie siebie. Uczestnicy z zaangażowaniem tworzyli unikalne przedmioty, które po zakończeniu warsztatów stały się ich dumą. Postępy w nauce były możliwe dzięki wsparciu doświadczonych instruktorek. Słowa podziękowania za cierpliwość i życzliwość skierowano do pań: Danuty Rogali, Józefy Uchman oraz Cecylii Powroźnik. To dzięki ich wskazówkom trudne początki z włóczką szybko zamieniły się w konkretne, estetyczne dzieła.
Wyjątkowym akcentem dzisiejszego spotkania była obecność Katarzyny Młynarskiej. Jako mama jednej z uczestniczek, z ogromną pasją podzieliła się swoją wiedzą i bogatym doświadczeniem.
Pod jej czujnym okiem dzieci, które już świetnie radzą sobie z szydełkiem, tworzą piękne maskotki i rozwijają swoje talenty – informują pracownicy biblioteki, podkreślając rolę międzypokoleniowej wymiany doświadczeń.
Wspólne spędzanie czasu przy rękodziele to dla przeworskiej młodzieży doskonała alternatywa dla komputera czy smartfona. Biblioteka zaprasza na kolejne spotkania, przypominając, że ferie to idealny moment na naukę czegoś nowego w dobrej, sąsiedzkiej atmosferze.


Źródło: Miejska Biblioteka Publiczna w Przeworsku

















