Bieszczadzki Park Narodowy wydał pilny komunikat turystyczny, w którym ostrzega przed bardzo trudnymi warunkami zimowymi panującymi na szlakach. Po ostatnich, intensywnych opadach śniegu i silnym wietrze, w górach obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego, a pokrywa śnieżna w zaspach sięga 150 cm.
Uwaga na ratrak na Połoninie Wetlińskiej!
Park informuje, że na popularnym odcinku z Przełęczy Wyżnej do schroniska na Połoninie Wetlińskiej kursuje pojazd gąsienicowy typu ratrak. Jest to niezwykle ważna informacja dla turystów.
Ze względu na szerokość i specyfikę pojazdu nie ma on możliwości ustąpienia miejsca idącym po trasie. Prosimy o schodzenie ze szlaku na czas, w którym operator pojazdu będzie Was mijał.
Warunki w Bieszczadach są ekstremalnie zimowe. Pokrywa śnieżna w dolinach sięga 60 cm, a w wyższych partiach, w miejscach nawianych, od 80 cm do 150 cm.
Szlaki są drożne, ale w większości nieprzetarte lub słabo przetarte.
Na podejściach zalega świeży, kopny śnieg, a na grzbietach występują oblodzenia. W rejonie połonin (Tarnica, Halicz, Caryńska, Wetlińska) występują liczne zaspy i niebezpieczne nawisy śnieżne, a silny wiatr dodatkowo ogranicza widoczność.
Niektóre szlaki, np. z Mucznego na Bukowe Berdo, pozostają całkowicie nieprzetarte i bardzo trudne do przejścia. BdPN zaleca na takie trasy zabranie rakiet śnieżnych lub nart skiturowych.
Problemy z dojazdem i parkingi
Turystów ostrzega się również przed problemami z dojazdami. Obecnie nie ma możliwości dojazdu samochodem do parkingu w Bukowcu – zarówno parking, jak i droga dojazdowa są nieodśnieżone.
Odśnieżane i dostępne są parkingi w Wołosatem, Ustrzykach Górnych, na Przełęczy Wyżniańskiej, w Brzegach Górnych i w Rzeczycy.
Jak się przygotować?
Wybierając się w góry w takich warunkach, należy być odpowiednio przygotowanym. Niezbędne są raczki lub rakiety śnieżne, kijki trekkingowe, bardzo ciepła, wielowarstwowa odzież oraz termos z gorącym napojem.
Park Narodowy zachęca również wszystkich do pobrania na telefon aplikacji „Ratunek”, która w razie wypadku pozwala służbom ratowniczym na precyzyjne zlokalizowanie osoby potrzebującej pomocy.
Źródło: Facebook / Bieszczadzki Park Narodowy

















