To nie był udany wieczór dla futsalistów I Love This Game Przeworsk. W niezwykle emocjonującym meczu derbowym, drużyna z Przeworska musiała uznać wyższość zespołu Tech Project Jarosław, przegrywając na własnym parkiecie 4:5. Jak relacjonuje klub, o porażce zadecydowała bardzo słaba pierwsza połowa i błędy indywidualne. Jak przyznają sami zawodnicy, od początku spotkania coś nie funkcjonowało tak, jak powinno.
Źle weszliśmy w mecz, brakowało pewności siebie, pojawiły się błędy indywidualne i techniczne, które niestety zaważyły na losach spotkania. Najbardziej jednak jesteśmy źli na siebie za styl gry w pierwszej połowie.
Po przerwie i „kilku męskich słowach w szatni”, na parkiet wyszła zupełnie odmieniona drużyna. Przeworszczanie od pierwszych minut drugiej połowy przejęli inicjatywę i zdominowali rywali. Przy niekorzystnym wyniku 1:4, gospodarze podjęli ryzyko i wycofali bramkarza, wprowadzając do gry dodatkowego zawodnika w polu. Ta taktyka okazała się skuteczna – w ten sposób I Love This Game zdobyło aż trzy bramki, tracąc przy tym tylko jedną.
Doprowadziliśmy do stanu 4:5, łapiąc kontakt i dostarczając kibicom mnóstwo emocji… ale finalnie zabrakło czasu na wyrównanie.
Mimo porażki, drużyna traktuje ten mecz jako cenną lekcję i zapowiada, że wróci silniejsza. Dzień meczowy był również finałem akcji charytatywnej #ILTGPOMAGA. Klub z całego serca podziękował wszystkim kibicom, którzy wsparli zbiórkę na rzecz Regionalnej Placówki Opiekuńczo-Terapeutycznej w Jarosławiu. Szczegółowe podsumowanie tej wyjątkowej inicjatywy ma zostać opublikowane wkrótce.
Skład I Love This Game Przeworsk:
Pawlik (C) – Kijanka, Krzanowski K, Krzanowski J, Kołodziej oraz Rzemyk, Goń, Delekta, Dadak, Szczybyło, Fluda.
Źródło: Facebook / I Love This Game Przeworsk

















