Po nocy z piątku na sobotę, która przyniosła paraliż komunikacyjny i liczne awarie prądu, mieszkańcy Podkarpacia mają chwilę oddechu. Jak informują synoptycy z portalu Burze Podkarpacia, opady śniegu tymczasowo słabną. Niestety, to tylko cisza przed kolejnym uderzeniem zimy, które ma nadejść w nocy.
Sobotni poranek to czas podsumowań. Jak relacjonują synoptycy, prognozowana pokrywa śnieżna sprawdziła się niemal co do centymetra, a na południu regionu grubość śniegu odpowiadała maksymalnym wartościom z wydanych ostrzeżeń.
Niestety, atak zimy przyniósł poważne konsekwencje.
Docierają do nas informacje o przerwach w dostawie prądu oraz połamanych gałęziach drzew. Duża masa wilgotnego powietrza niestety ma to do siebie, że zazwyczaj występują tego typu awarie w okresie chłodnych dni, gdy sypie mokry śnieg.

Nowe ostrzeżenie – kolejna ciężka noc przed nami
Synoptycy wydali już kolejne Ostrzeżenie Meteorologiczne, które będzie obowiązywać od soboty, 22 listopada, od godziny 21:00, do niedzieli, 23 listopada, do godziny 9:00.
Nad region ponownie nadciągnie strefa intensywnych opadów, która przyniesie:
- opady marznące, powodujące gołoledź,
- opady mokrego, ciężkiego śniegu,
- gęste mgły ograniczające widoczność.
Prognozowany przyrost pokrywy śnieżnej jest bardzo duży. Do niedzielnego poranka całkowita grubość śniegu z całego weekendu może wynieść:
- na północy i północnym wschodzie regionu: 10-15 cm,
- w częściach centralnych: 20-30 cm,
- na południu: 40-50 cm, a lokalnie na południowym zachodzie nawet do 60 cm.
Synoptycy ponownie apelują o najwyższą ostrożność. Mieszkańcy muszą nastawić się na dalsze problemy komunikacyjne, przerwy w dostawie prądu i internetu oraz bardzo złą widoczność. Kierowcy, którzy wciąż jeżdżą na oponach letnich, powinni bezwzględnie zrezygnować z podróży.
Źródło: Facebook / Burze Podkarpacia / fot. IMGW

















