REGION – Marta Stącel, utalentowana wokalistka i kompozytorka z naszego regionu, która niedawno wydała swoją debiutancką płytę, podzieliła się historią jednego z najbardziej osobistych utworów na krążku – piosenki pt. „Nie umiem”. Jak zdradza, inspiracją do jej napisania była twórczość Zbigniewa Wodeckiego, a tekst to polemika z biernością i wezwanie do aktywnego przeżywania życia.
Jak przyznaje artystka, jednym z jej ulubionych twórców jest właśnie Zbigniew Wodecki. Bezpośrednią inspiracją do napisania utworu „Nie umiem” była jego mniej znana piosenka „Nie mam czasu żyć”. Choć powstał utwór o podobnym klimacie, Marta Stącel poszła w nieco innym kierunku.
„Treścią poszłam nieco w innym kierunku, pisząc że nie umiem jeszcze żyć i nieustannie uczę się jak mam żyć. Jak żyć, aby życie przeżyć, a nie wegetować” – wyjaśnia artystka.
Piosenka jest swoistą polemiką z postawą ludzi, którzy „siedzą, obserwują i oceniają”, a sami nic nie robią, by zmienić świat. Słowa utworu mają pokazywać, że dopóki trwa życie, dopóty jest walka i staranie o nie.
„Trzeba zejść z miękkiego fotela i dać coś z siebie. Nie jest to proste, ale warte zachodu. Zmieniać świat, to zacząć od siebie” – pisze Marta Stącel.
Artystka zdradza również muzyczne sekrety utworu. W zwrotce, przy słowach „Poganiam czas, licząc na fart”, pojawia się motyw wznoszących się dźwięków, które mają symbolizować wysiłek podejmowany na rzecz drugiego człowieka.
Utwór „Nie umiem”, podobnie jak cała płyta „Wszystko ma swój czas”, jest już dostępny na wszystkich największych platformach streamingowych.
Źródło: Facebook / Marta Stącel MusicArt

















