PODKARPACIE – Niedzielna pogoda w naszym regionie będzie prawdziwą przeplatanką. Jak zapowiadają synoptycy z „Burz Podkarpacia”, czeka nas dzień pod hasłem „czasem słońce, czasem deszcz”. Przez kraj przechodzi chłodny front, który przyniesie ze sobą ochłodzenie, przelotne opady, a miejscami nawet krupę śnieżną.
Mimo że Podkarpacie ma być dziś najcieplejszym miejscem w kraju, nie unikniemy skutków przechodzącego frontu atmosferycznego. W ciągu dnia na niebie będzie dominować zmienne zachmurzenie – chwile ze słońcem będą przeplatać się z przelotnymi opadami deszczu. Synoptycy nie wykluczają, że w drugiej części dnia, zwłaszcza na północy województwa, może spaść również krupa śnieżna.
Temperatury będą bardzo zróżnicowane w zależności od regionu i wyniosą od 4°C do 13°C.
Odczucie chłodu spotęguje dość silny wiatr, który będzie wiał z południowego zachodu. Jego porywy będą odczuwalne niemal w całym województwie i mogą osiągać do 45 km/h. Wieczorem i w nocy, wraz z nadejściem głównej strefy frontu, wiatr zmieni kierunek na zachodni i na północy regionu może przyspieszyć nawet do 50 km/h.
Warunki biometeorologiczne przez cały dzień będą niekorzystne, co wiele osób może odczuć w postaci gorszego samopoczucia. Ciśnienie atmosferyczne spadnie do 1004 hPa i będzie kontynuować tendencję spadkową.
Źródło: Facebook / Burze Podkarpacia

















