PRZEWORSK/AYOS (KAMERUN) – Wielka akcja zbiórki maskotek, zorganizowana przez Szkolną Grupę Wolontariuszy „Promyczek” ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Przeworsku, znalazła swój wzruszający finał tysiące kilometrów od Polski. Pluszaki, zebrane przez uczniów, rodziców i nauczycieli, trafiły do Sierocińca dla dziewcząt w Ayos w Kamerunie, wywołując ogromną radość i łzy wzruszenia.
Zbiórka darów, która odbyła się w przeworskiej „Jedynce”, była częścią większej akcji logistycznej, koordynowanej przez Fundację Pro Spe. Zebrane maskotki i inne drobiazgi zostały spakowane do specjalnego kontenera i wysłane do Afryki.
Na miejsce, do Sierocińca dla dziewcząt w Ayos, prowadzonego przez Siostry Opatrzności Bożej, dary osobiście dostarczył Marek Kapłon, który podzielił się niezwykle wzruszającą fotorelacją.
Jak relacjonuje Marek Kapłon, dla dzieci z sierocińca przybycie darów było ogromnym świętem. Moment, w którym mogły wybrać dla siebie pluszaka, był pełen niezwykłych emocji.
„Dla tamtejszych dzieci losowanie maskotki to wielkie wydarzenie, ale również emocje. Cieszymy się, że swoim działaniem mogliśmy się przyczynić do tej wielkiej radości” – piszą wolontariusze z „Promyczka”.
Dziewczynki były przepełnione radością i wdzięcznością, a ich uśmiechy, uwiecznione na zdjęciach, są najpiękniejszym podziękowaniem dla wszystkich, którzy włączyli się w akcję.
Wolontariusze z „Promyczka” i organizatorzy składają serdeczne podziękowania całej społeczności Szkoły Podstawowej nr 1 – uczniom, rodzicom i nauczycielom – za ich wielkie serca i hojność. To piękny przykład, jak lokalna, szkolna inicjatywa, może przynieść realną pomoc i radość dzieciom na drugim końcu świata.

Źródło: Facebook / Szkolna Grupa Wolontariuszy Promyczek, Marek Kapłon

















