PRZEWORSK/KRAKÓW – Biegacze z Przeworskiej Grupy Biegowej po raz kolejny udowodnili, że należą do czołówki amatorskiego biegania w regionie. Pięciu reprezentantów grupy z sukcesami ukończyło jeden z największych i najbardziej prestiżowych biegów ulicznych w Polsce – 11. PKO Cracovia Półmaraton Królewski. Największy sukces odniósł Dariusz Półtorak, który tym startem skompletował Koronę Półmaratonów Polskich.
W niedzielę, 12 października, na starcie krakowskiego półmaratonu stanęła imponująca liczba 14 tysięcy zawodników. W tym ogromnym tłumie nie mogło zabraknąć reprezentantów Przeworskiej Grupy Biegowej, którzy z dumą reprezentowali barwy swojego klubu i miasta.
Wszyscy zawodnicy z Przeworska zaprezentowali się znakomicie, osiągając bardzo dobre wyniki i pokazując efekty regularnych treningów. Najszybszy z grupy okazał się Mateusz Mazur, który z czasem 1:25:59 zajął rewelacyjne 414. miejsce w klasyfikacji generalnej.
Świetnie pobiegli również Radosław Warecki (1:29:07) i Dariusz Półtorak (1:29:09), którzy finiszowali tuż za sobą. Bieg ukończyli także Marek Markiewicz (1:40:14) oraz Grzegorz Fijałek (1:53:07).
Największym bohaterem dnia w przeworskiej ekipie został bez wątpienia Dariusz Półtorak. Ukończenie biegu w Krakowie oznaczało dla niego skompletowanie prestiżowego cyklu „Korona Półmaratonów Polskich”. To wyjątkowe wyzwanie, które polega na ukończeniu pięciu wybranych, największych półmaratonów w Polsce w ciągu jednego roku kalendarzowego. Wyczyn Dariusza to dowód na ogromną determinację, wytrwałość i sportowy charakter.
Jak relacjonują biegacze, wszyscy ukończyli zawody w dobrym zdrowiu i z uśmiechem na twarzy, a wspaniała organizacja i doping krakowskich kibiców stworzyły niezapomniane sportowe święto.
Źródło: Facebook / Przeworska Grupa Biegowa













![Pamięć o bezimiennych i zapomnianych. Wolontariusze z Zespołu Szkół w Kańczudze uporządkowali groby na cmentarzu [ZDJĘCIA] Przełom października i listopada to na cmentarzach w całym powiecie przeworskim czas wzmożonego ruchu, porządkowania nagrobków i przygotowań do modlitewnej zadumy. Pośród tysięcy zadbanych pomników znajdują się jednak mogiły, o których czas lub brak bliskich sprawiły, że popadły w zapomnienie. Uczniowie z Kańczugi po raz kolejny udowodnili, że pamięć o zmarłych to wartość, którą warto pielęgnować bez względu na upływ lat. Lekcja empatii i szacunku na kańczuckiej nekropolii Coroczna akcja porządkowania opuszczonych miejsc spoczynku to w Zespole Szkół w Kańczudze stały punkt jesiennego kalendarza wolontariatu. Młodzi ludzie pod okiem opiekunów koła poświęcili swój wolny czas, by usunąć zalegające liście, chwasty i oczyścić nagrobki, przy których od dawna nikt nie zapalił światełka. Zakres działań podjętych przez młodzież: oczyszczenie zapomnianych i zaniedbanych nagrobków z mchu, zeschłych liści i gałęzi, uporządkowanie bezpośredniego otoczenia starych mogił ziemnych, zapalenie zniczy pamięci na grobach, których nikt już nie odwiedza, symboliczne odwiedzenie i rozświetlenie płomieniem zniczy nagrobków najmłodszych mieszkańców gminy, którzy odeszli zbyt wcześnie. Wolontariusze ze Szkolnego Koła Caritas wraz z opiekunami, jak co roku, zadbali o opuszczone i zapomniane groby na cmentarzu w Kańczudze. To piękny gest pamięci, szacunku i troski o tych, których nie ma już wśród nas. Wolontariusze zapalili również symboliczne znicze na mogiłach dzieci, dając wyraz pamięci o najmłodszych, którzy odeszli zbyt wcześnie – podsumowują koordynatorzy akcji z Zespołu Szkół w Kańczudze. Tego typu inicjatywy mają dla dorastającej młodzieży wymiar znacznie głębszy niż samo sprzątanie alejek cmentarnych. Uczą wrażliwości społecznej, empatii, szacunku dla przeszłości oraz uświadamiają, jak wielką rolę w lokalnej wspólnocie odgrywa bezinteresowna pomoc. Źródło informacji: Zespół Szkół w Kańczudze](https://mojprzeworsk.pl/wp-content/uploads/2026/10/864383093_1721316693171346_3965652687008455815_n-300x195.jpg)

