GORLICZYNA – Kibice, którzy wybrali się na sobotnie popołudnie na stadion w Gorliczynie, by obejrzeć mecz swojej drużyny z Wisłoczanką Tryńcza, odeszli z kwitkiem. Spotkanie nie doszło do skutku, ponieważ zespół gości nie stawił się na boisku. Zgodnie z regulaminem, LKS Gorliczanka Gorliczyna otrzyma trzy punkty walkowerem.
Jak informuje klub z Gorliczyny, zawodnicy byli w pełni gotowi do gry, zmotywowani i nastawieni na walkę o kolejne ligowe punkty przed własną publicznością. Niestety, drużyna Wisłoczanki Tryńcza nie dojechała na zaplanowane spotkanie.
Sędzia, po odczekaniu regulaminowego czasu, był zmuszony odgwizdać koniec meczu, zanim ten na dobre się rozpoczął.
Choć dopisanie do tabeli trzech punktów bez wysiłku to formalnie powód do zadowolenia, w drużynie Gorliczanki panuje uczucie niedosytu.
„Trzy punkty dopisane, ale pozostaje niedosyt – każdy wolałby wywalczyć je w sportowej walce” – czytamy w komunikacie klubu.
Dla sportowców nie ma nic gorszego niż brak możliwości rywalizacji, a zwycięstwo odniesione przy „zielonym stoliku” nigdy nie smakuje tak dobrze, jak to wywalczone na boisku. Przyczyny nieobecności drużyny z Tryńczy na ten moment nie są znane.
Źródło: Facebook / LKS Gorliczanka Gorliczyna

















