Podkarpacie – Poniedziałek, 29 września, przyniesie na Podkarpacie prawdziwie jesienną, a miejscami nawet zimową aurę. Synoptycy prognozują dzień pełen chmur, opadów deszczu i przenikliwego chłodu. Temperatura w najcieplejszym momencie dnia nie przekroczy 10 stopni, a w górach niewykluczone są opady deszczu ze śniegiem i krupy śnieżnej.
Już od samego poranka w całym regionie panować będzie niskie zachmurzenie, a widoczność mogą ograniczać mgły i zamglenia. Dodatkowo, występować będą opady deszczu, które mają utrzymać się przez większą część dnia.
Opady, pochodzenia konwekcyjnego, lokalnie mogą być bardziej intensywne. Synoptycy zaznaczają, że istnieje również marginalna szansa na pojawienie się pojedynczych wyładowań atmosferycznych. W ciągu dnia możliwe będą krótkotrwałe przerwy w opadach i niewielkie, chwilowe przejaśnienia.
Prawdziwym uderzeniem jesieni będzie jednak temperatura. O poranku termometry wskażą od 4 do 9 stopni, a w najcieplejszym momencie dnia słupki rtęci podniosą się zaledwie do 3-10 stopni Celsjusza. Wraz ze spadkiem temperatury, w wyższych partiach gór mogą pojawić się opady deszczu ze śniegiem (opady mieszane). Na całym obszarze województwa, nawet na nizinach, nie można wykluczyć wystąpienia opadów krupy śnieżnej.
Odczucie chłodu potęgować będzie wiatr, wiejący z kierunku północnego, w porywach do 20-40 km/h. Taka aura sprawi, że warunki biometeorologiczne będą zdecydowanie niekorzystne.
Noc z poniedziałku na wtorek (29/30 września) nie przyniesie poprawy pogody. Wciąż będzie pochmurno, deszczowo i mgliście. Noc będzie bardzo zimna – temperatura minimalna spadnie do 3-8 stopni.
Źródło: Burze Podkarpacia













![Pamięć o bezimiennych i zapomnianych. Wolontariusze z Zespołu Szkół w Kańczudze uporządkowali groby na cmentarzu [ZDJĘCIA] Przełom października i listopada to na cmentarzach w całym powiecie przeworskim czas wzmożonego ruchu, porządkowania nagrobków i przygotowań do modlitewnej zadumy. Pośród tysięcy zadbanych pomników znajdują się jednak mogiły, o których czas lub brak bliskich sprawiły, że popadły w zapomnienie. Uczniowie z Kańczugi po raz kolejny udowodnili, że pamięć o zmarłych to wartość, którą warto pielęgnować bez względu na upływ lat. Lekcja empatii i szacunku na kańczuckiej nekropolii Coroczna akcja porządkowania opuszczonych miejsc spoczynku to w Zespole Szkół w Kańczudze stały punkt jesiennego kalendarza wolontariatu. Młodzi ludzie pod okiem opiekunów koła poświęcili swój wolny czas, by usunąć zalegające liście, chwasty i oczyścić nagrobki, przy których od dawna nikt nie zapalił światełka. Zakres działań podjętych przez młodzież: oczyszczenie zapomnianych i zaniedbanych nagrobków z mchu, zeschłych liści i gałęzi, uporządkowanie bezpośredniego otoczenia starych mogił ziemnych, zapalenie zniczy pamięci na grobach, których nikt już nie odwiedza, symboliczne odwiedzenie i rozświetlenie płomieniem zniczy nagrobków najmłodszych mieszkańców gminy, którzy odeszli zbyt wcześnie. Wolontariusze ze Szkolnego Koła Caritas wraz z opiekunami, jak co roku, zadbali o opuszczone i zapomniane groby na cmentarzu w Kańczudze. To piękny gest pamięci, szacunku i troski o tych, których nie ma już wśród nas. Wolontariusze zapalili również symboliczne znicze na mogiłach dzieci, dając wyraz pamięci o najmłodszych, którzy odeszli zbyt wcześnie – podsumowują koordynatorzy akcji z Zespołu Szkół w Kańczudze. Tego typu inicjatywy mają dla dorastającej młodzieży wymiar znacznie głębszy niż samo sprzątanie alejek cmentarnych. Uczą wrażliwości społecznej, empatii, szacunku dla przeszłości oraz uświadamiają, jak wielką rolę w lokalnej wspólnocie odgrywa bezinteresowna pomoc. Źródło informacji: Zespół Szkół w Kańczudze](https://mojprzeworsk.pl/wp-content/uploads/2026/10/864383093_1721316693171346_3965652687008455815_n-300x195.jpg)

