Podkarpacie – Kalendarzowa jesień na Podkarpaciu przywitała nas gwałtownym załamaniem pogody i wszystko wskazuje na to, że w środę, 24 września, aura będzie równie ponura. Synoptycy prognozują dzień pełen deszczu, chmur i przenikliwego chłodu, a dodatkowo na południu regionu powieje silny, porywisty wiatr. Poprawy pogody można spodziewać się dopiero od czwartku, i to głównie na północy województwa.
Środowy poranek w całym regionie będzie deszczowy i mglisty, a temperatury będą oscylować w granicach zaledwie 7-11 stopni Celsjusza. Przez pierwszą część dnia główna strefa opadów ma koncentrować się w centralnej części województwa, jednak lokalne opady mogą wystąpić niemal wszędzie.
Będzie bardzo chłodno – w najcieplejszym momencie dnia termometry wskażą od zaledwie 6 stopni w rejonach podgórskich do maksymalnie 16 stopni na nizinach. Odczucie chłodu potęgować będzie wiatr, wiejący z kierunku północno-wschodniego, w porywach do 20-40 km/h. Na południu regionu porywy wiatru mogą być znacznie silniejsze, osiągając nawet 60-70 km/h.
Dopiero w drugiej części dnia opady powinny powoli słabnąć. Na północy Podkarpacia pojawi się szansa na zmniejszenie zachmurzenia i przejaśnienia. Taka aura sprawi, że warunki biometeorologiczne będą zróżnicowane – lepsze na północy, a zdecydowanie niekorzystne, z powodu deszczu i mgły, na południu.
Noc ze środy na czwartek (24/25 września) nie przyniesie już opadów. Na południu regionu utrzyma się pochmurna i mglista aura, natomiast na północy będą szanse na rozpogodzenia. Noc będzie bardzo zimna, a miejscami wręcz mroźna – temperatura minimalna spadnie do 3-7 stopni, a przy gruncie niewykluczone są przymrozki. Wiatr nie osłabnie, zwłaszcza na południu, gdzie jego porywy wciąż mogą sięgać 70 km/h.
Źródło: fot. IMGW / Burze Podkarpacia













![Pamięć o bezimiennych i zapomnianych. Wolontariusze z Zespołu Szkół w Kańczudze uporządkowali groby na cmentarzu [ZDJĘCIA] Przełom października i listopada to na cmentarzach w całym powiecie przeworskim czas wzmożonego ruchu, porządkowania nagrobków i przygotowań do modlitewnej zadumy. Pośród tysięcy zadbanych pomników znajdują się jednak mogiły, o których czas lub brak bliskich sprawiły, że popadły w zapomnienie. Uczniowie z Kańczugi po raz kolejny udowodnili, że pamięć o zmarłych to wartość, którą warto pielęgnować bez względu na upływ lat. Lekcja empatii i szacunku na kańczuckiej nekropolii Coroczna akcja porządkowania opuszczonych miejsc spoczynku to w Zespole Szkół w Kańczudze stały punkt jesiennego kalendarza wolontariatu. Młodzi ludzie pod okiem opiekunów koła poświęcili swój wolny czas, by usunąć zalegające liście, chwasty i oczyścić nagrobki, przy których od dawna nikt nie zapalił światełka. Zakres działań podjętych przez młodzież: oczyszczenie zapomnianych i zaniedbanych nagrobków z mchu, zeschłych liści i gałęzi, uporządkowanie bezpośredniego otoczenia starych mogił ziemnych, zapalenie zniczy pamięci na grobach, których nikt już nie odwiedza, symboliczne odwiedzenie i rozświetlenie płomieniem zniczy nagrobków najmłodszych mieszkańców gminy, którzy odeszli zbyt wcześnie. Wolontariusze ze Szkolnego Koła Caritas wraz z opiekunami, jak co roku, zadbali o opuszczone i zapomniane groby na cmentarzu w Kańczudze. To piękny gest pamięci, szacunku i troski o tych, których nie ma już wśród nas. Wolontariusze zapalili również symboliczne znicze na mogiłach dzieci, dając wyraz pamięci o najmłodszych, którzy odeszli zbyt wcześnie – podsumowują koordynatorzy akcji z Zespołu Szkół w Kańczudze. Tego typu inicjatywy mają dla dorastającej młodzieży wymiar znacznie głębszy niż samo sprzątanie alejek cmentarnych. Uczą wrażliwości społecznej, empatii, szacunku dla przeszłości oraz uświadamiają, jak wielką rolę w lokalnej wspólnocie odgrywa bezinteresowna pomoc. Źródło informacji: Zespół Szkół w Kańczudze](https://mojprzeworsk.pl/wp-content/uploads/2026/10/864383093_1721316693171346_3965652687008455815_n-300x195.jpg)

