Podkarpacie – Po weekendzie z iście letnią pogodą, wtorek, 23 września, przyniesie na Podkarpacie prawdziwy szok termiczny i gwałtowne załamanie aury. Nad region nadciąga chłodny front atmosferyczny, który sprowadzi ze sobą znaczne ochłodzenie, deszcz i coraz silniejszy wiatr. Synoptycy zapowiadają, że to dosłowny początek jesieni.
Wtorkowy poranek w wielu miejscach przywita nas jeszcze zmienną pogodą – będą miejsca ze słońcem, ale pojawią się również zamglenia i większe zachmurzenie. Temperatura o poranku będzie oscylować w granicach 10-15 stopni, jednak, co nietypowe, z każdą kolejną godziną będzie miała tendencję spadkową.
Już do godzin południowych mogą zacząć występować pierwsze, lokalne opady deszczu. Druga część dnia przyniesie już głównie pochmurną aurę, a opady będą się nasilać, zwłaszcza pod wieczór. W najcieplejszym momencie dnia, co prawdopodobnie nastąpi w pierwszej jego części, termometry wskażą od zaledwie 11 do maksymalnie 19 stopni Celsjusza.
Wiatr będzie wiał z kierunku północnego, w porywach do 20-40 km/h, nasilając się z upływem dnia, szczególnie na południu regionu. Taka gwałtowna zmiana aury sprawi, że warunki biometeorologiczne będą niekorzystne.
Prawdziwe załamanie pogody nadejdzie w nocy z wtorku na środę (23/24 września). Synoptycy prognozują ciągłe opady deszczu na terenie całego województwa, które lokalnie mogą być bardzo intensywne. Co więcej, znacznie nasili się wiatr. Zmieni on kierunek na północno-wschodni, a jego porywy mogą osiągać od 20 do nawet 60 km/h, z najsilniejszymi porywami na południu regionu. Noc będzie bardzo zimna – temperatura minimalna spadnie do 8-12 stopni, a lokalnie może być jeszcze chłodniej.
Źródło: Burze Podkarpacia













![Pamięć o bezimiennych i zapomnianych. Wolontariusze z Zespołu Szkół w Kańczudze uporządkowali groby na cmentarzu [ZDJĘCIA] Przełom października i listopada to na cmentarzach w całym powiecie przeworskim czas wzmożonego ruchu, porządkowania nagrobków i przygotowań do modlitewnej zadumy. Pośród tysięcy zadbanych pomników znajdują się jednak mogiły, o których czas lub brak bliskich sprawiły, że popadły w zapomnienie. Uczniowie z Kańczugi po raz kolejny udowodnili, że pamięć o zmarłych to wartość, którą warto pielęgnować bez względu na upływ lat. Lekcja empatii i szacunku na kańczuckiej nekropolii Coroczna akcja porządkowania opuszczonych miejsc spoczynku to w Zespole Szkół w Kańczudze stały punkt jesiennego kalendarza wolontariatu. Młodzi ludzie pod okiem opiekunów koła poświęcili swój wolny czas, by usunąć zalegające liście, chwasty i oczyścić nagrobki, przy których od dawna nikt nie zapalił światełka. Zakres działań podjętych przez młodzież: oczyszczenie zapomnianych i zaniedbanych nagrobków z mchu, zeschłych liści i gałęzi, uporządkowanie bezpośredniego otoczenia starych mogił ziemnych, zapalenie zniczy pamięci na grobach, których nikt już nie odwiedza, symboliczne odwiedzenie i rozświetlenie płomieniem zniczy nagrobków najmłodszych mieszkańców gminy, którzy odeszli zbyt wcześnie. Wolontariusze ze Szkolnego Koła Caritas wraz z opiekunami, jak co roku, zadbali o opuszczone i zapomniane groby na cmentarzu w Kańczudze. To piękny gest pamięci, szacunku i troski o tych, których nie ma już wśród nas. Wolontariusze zapalili również symboliczne znicze na mogiłach dzieci, dając wyraz pamięci o najmłodszych, którzy odeszli zbyt wcześnie – podsumowują koordynatorzy akcji z Zespołu Szkół w Kańczudze. Tego typu inicjatywy mają dla dorastającej młodzieży wymiar znacznie głębszy niż samo sprzątanie alejek cmentarnych. Uczą wrażliwości społecznej, empatii, szacunku dla przeszłości oraz uświadamiają, jak wielką rolę w lokalnej wspólnocie odgrywa bezinteresowna pomoc. Źródło informacji: Zespół Szkół w Kańczudze](https://mojprzeworsk.pl/wp-content/uploads/2026/10/864383093_1721316693171346_3965652687008455815_n-300x195.jpg)

