Podkarpacie – Środa, 17 września, przyniesie na Podkarpacie nieco bardziej stabilną aurę niż w ostatnich dniach. Choć wciąż możliwe są lokalne, przelotne opady deszczu, a nawet pojedyncze wyładowania, to w ciągu dnia pojawi się znacznie więcej słońca. Należy się jednak przygotować na chłód – temperatury w ciągu dnia nie przekroczą 17 stopni.
Środowy poranek przywita mieszkańców regionu zmienną pogodą. W jednych miejscach będzie można podziwiać piękny wschód słońca, w innych utrzyma się większe zachmurzenie. Już przed południem mogą pojawić się lokalne opady deszczu. Jak informują synoptycy, ze względu na śladowe ilości energii dostępnej w atmosferze, istnieje również niewielka szansa na wystąpienie pojedynczych, słabych burz.
Sytuacja zacznie się poprawiać w drugiej części dnia. To wtedy główne stery przejmie mniejsze zachmurzenie, a słońce będzie grało pierwsze skrzypce. Opady, jeśli jeszcze się pojawią, będą bardzo lokalne i powinny całkowicie ustąpić wraz z nadejściem wieczoru.
Będzie zimno. Temperatura o poranku wyniesie od zaledwie 6 do 11 stopni. W najcieplejszym momencie dnia termometry wskażą od 12 do 17 stopni. Odczucie chłodu potęgować będzie umiarkowany wiatr, wiejący z zachodu, w porywach do 40 km/h (na południu do 50 km/h). Zła wiadomość jest taka, że warunki biometeorologiczne wciąż będą niekorzystne i obojętne.
Noc ze środy na czwartek (17/18 września) zapowiada się stabilnie i pogodnie. Zachmurzenie będzie małe i umiarkowane, a opady nie są prognozowane. Należy się jednak przygotować na niskie temperatury – słupki rtęci wskażą od 6 do 10 stopni, a lokalnie może być jeszcze zimniej. W nocy miejscami mogą pojawić się zamglenia.

Źródło: Burze Podkarpacia













![Pamięć o bezimiennych i zapomnianych. Wolontariusze z Zespołu Szkół w Kańczudze uporządkowali groby na cmentarzu [ZDJĘCIA] Przełom października i listopada to na cmentarzach w całym powiecie przeworskim czas wzmożonego ruchu, porządkowania nagrobków i przygotowań do modlitewnej zadumy. Pośród tysięcy zadbanych pomników znajdują się jednak mogiły, o których czas lub brak bliskich sprawiły, że popadły w zapomnienie. Uczniowie z Kańczugi po raz kolejny udowodnili, że pamięć o zmarłych to wartość, którą warto pielęgnować bez względu na upływ lat. Lekcja empatii i szacunku na kańczuckiej nekropolii Coroczna akcja porządkowania opuszczonych miejsc spoczynku to w Zespole Szkół w Kańczudze stały punkt jesiennego kalendarza wolontariatu. Młodzi ludzie pod okiem opiekunów koła poświęcili swój wolny czas, by usunąć zalegające liście, chwasty i oczyścić nagrobki, przy których od dawna nikt nie zapalił światełka. Zakres działań podjętych przez młodzież: oczyszczenie zapomnianych i zaniedbanych nagrobków z mchu, zeschłych liści i gałęzi, uporządkowanie bezpośredniego otoczenia starych mogił ziemnych, zapalenie zniczy pamięci na grobach, których nikt już nie odwiedza, symboliczne odwiedzenie i rozświetlenie płomieniem zniczy nagrobków najmłodszych mieszkańców gminy, którzy odeszli zbyt wcześnie. Wolontariusze ze Szkolnego Koła Caritas wraz z opiekunami, jak co roku, zadbali o opuszczone i zapomniane groby na cmentarzu w Kańczudze. To piękny gest pamięci, szacunku i troski o tych, których nie ma już wśród nas. Wolontariusze zapalili również symboliczne znicze na mogiłach dzieci, dając wyraz pamięci o najmłodszych, którzy odeszli zbyt wcześnie – podsumowują koordynatorzy akcji z Zespołu Szkół w Kańczudze. Tego typu inicjatywy mają dla dorastającej młodzieży wymiar znacznie głębszy niż samo sprzątanie alejek cmentarnych. Uczą wrażliwości społecznej, empatii, szacunku dla przeszłości oraz uświadamiają, jak wielką rolę w lokalnej wspólnocie odgrywa bezinteresowna pomoc. Źródło informacji: Zespół Szkół w Kańczudze](https://mojprzeworsk.pl/wp-content/uploads/2026/10/864383093_1721316693171346_3965652687008455815_n-300x195.jpg)

