Przeworsk – Piłkarze ręczni SPR Orzeł Przeworsk w fantastycznym stylu rozpoczęli nowy sezon, rozbijając na własnym parkiecie MTS Chrzanów 39:25. W pomeczowym komentarzu trener Tomasz Mochocki nie krył zadowolenia z postawy swojego zespołu, podkreślając, że tak wysokie zwycięstwo to efekt ciężkiej pracy w okresie przygotowawczym.
„Jestem bardzo zadowolony z inauguracji sezonu. Wygrana różnicą 14 bramek pokazuje, że dobrze przepracowaliśmy okres przygotowawczy” – ocenił na gorąco szkoleniowiec, choć w rzeczywistości jego zespół wygrał 14, a nie 15 bramkami.
Trener Mochocki wskazał na kluczowe elementy, które zadecydowały o tak przekonującym zwycięstwie. „Drużyna od początku była skoncentrowana, graliśmy twardo w obronie i szybko wykorzystywaliśmy kontrataki” – analizował. Pochwalił również cały zespół za wkład w zwycięstwo, zaznaczając, że każdy z zawodników, w tym ci wchodzący z ławki rezerwowych, dołożyli swoją cegiełkę do sukcesu.
Mimo efektownej wygranej, trener studzi emocje. „Oczywiście nie popadamy w euforię – to dopiero pierwszy mecz i wiemy, że czekają nas trudniejsze momenty. Ale takie otwarcie daje pozytywną energię i motywację do dalszej pracy. Widzimy, że idziemy w dobrym kierunku” – podsumował Tomasz Mochocki.
Szczypiorniści Orła nie mają jednak czasu na długie świętowanie. Już rozpoczęli przygotowania do kolejnego, znacznie trudniejszego spotkania. W najbliższą sobotę zmierzą się na wyjeździe z wymagającą drużyną KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.

Źródło: SPR Orzeł Przeworsk

















