Jest jednym z kluczowych zawodników MKS Orzeł Przeworsk, a kibice cenią go za nieustępliwość i waleczność. Szymon Kiełbicki, defensywny pomocnik przeworskiej drużyny, w rozmowie z klubowymi mediami opowiedział o swojej roli na boisku, stylu gry i planach na przyszłość.
Łącznik między obroną a atakiem
Zapytany o swoje główne zadania, Kiełbicki podkreślił, że choć jest łącznikiem między formacjami, to w największym stopniu skupia się na defensywie. „Moim zadaniem jest odbiór piłki, pomoc dla linii obrony, zabezpieczenie środkowej strefy boiska oraz asekuracja kolegów z drużyny” – wyjaśnił. Jak dodał, do meczów nie przygotowuje się w żaden szczególny sposób pod względem mentalnym. „Jadąc na mecz wiem po co to robię, i że sprawia mi to przyjemność” – stwierdził.
„Boiskowy walczak” z piłkarskim DNA
Kiełbicki znany jest z twardej gry i tego, że nigdy nie odstawia nogi, co często kończy się żółtymi kartkami. Czy taki jest jego styl? „Myślę że tak, odkąd pamiętam charakteryzowałem się takim stylem gry” – przyznał zawodnik. Jego zdaniem, na pozycji defensywnego pomocnika agresywny doskok i odbiór piłki są kluczowe, aby skutecznie zatrzymać atakującego przeciwnika.
Kurs trenerski jako spojrzenie z innej perspektywy
Mimo młodego wieku, Szymon Kiełbicki myśli już o przyszłości i zrobił kurs trenerski. Jak sam mówi, chciał spojrzeć na futbol z innej perspektywy i dalej rozwijać się piłkarsko. Na razie jednak w pełni koncentruje się na grze. „Na ten moment skupiam się bardziej na byciu zawodnikiem niż trenerem, a co będzie w przyszłości to czas pokaże” – podsumował.

Źródło: MKS Orzeł Przeworsk
















