Poniedziałek na Podkarpaciu przyniesie zmienną pogodę z przelotnym słońcem, ale i szansą na lokalny deszcz. Temperatury pozostaną niskie jak na końcówkę sierpnia, a synoptycy zwracają uwagę na rosnące zagrożenie pożarowe w lasach oraz niekorzystne warunki biometeorologiczne. Jest też dobra wiadomość – w drugiej połowie tygodnia jest szansa na powrót upałów.
Jak prognozują synoptycy z „Burze Podkarpacia”, początek dnia w wielu miejscach przywita nas zamgleniami. W ciągu dnia dominować będzie umiarkowane zachmurzenie, a od godzin południowych istnieje niewielka szansa na wystąpienie bardzo lokalnych i słabych opadów deszczu. Będą one tak punktowe, że autorzy prognozy nazywają je „pogodową loterią”. Temperatura maksymalna wyniesie od 13 do 19 stopni Celsjusza. Odczuwalny będzie również wiatr, który w porywach może osiągać do 50 km/h.
Noc z poniedziałku na wtorek będzie chłodna, z temperaturą od 6 do 12 stopni, a lokalnie nawet niższą. Nie powinno już padać, ale o poranku ponownie mogą pojawić się zamglenia.
Synoptycy ostrzegają, że warunki biometeorologiczne będą niestabilne, przechodząc z niekorzystnych na obojętne. Takie wahania mogą powodować u osób wrażliwych zmęczenie, bóle głowy i senność.
Najważniejsza przestroga dotyczy jednak zagrożenia pożarowego. W związku z utrzymującą się suszą, poziom zagrożenia w lasach będzie wzrastał, osiągając na północy województwa wysoki stopień. Należy zachować szczególną ostrożność.

Źródło: Burze Podkarpacia

















