Bieszczadzka dolina Sanu stała się najważniejszą ostoją dla jednego z najrzadszych i najbardziej zagrożonych gadów w Polsce – węża Eskulapa. Jego przetrwanie i wzrost populacji są możliwe dzięki specjalnym działaniom ochronnym, prowadzonym przez leśników z Nadleśnictwa Lutowiska.
Wąż Eskulapa (Elaphe longissima) to gatunek owiany legendą. Jego nazwa pochodzi od greckiego boga medycyny, Asklepiosa (w Rzymie nazywanego Eskulapem), którego atrybutem była laska opleciona przez węża – symbol znany do dziś jako znak sztuki lekarskiej. Jak podają Lasy Państwowe, gad ten od wieków budził szacunek ludzi. Był niejadowity, miał sympatyczny wygląd i łatwo się oswajał, a jego niezwykła umiejętność wspinania się po drzewach dodatkowo zwracała na niego uwagę.
Niestety, ten fascynujący gatunek jest dziś w Polsce skrajnie zagrożony. Najliczniejsza populacja przetrwała właśnie w dolinie Sanu, a jej ochrona stała się priorytetem dla leśników. W ostatnich latach pracownicy Nadleśnictwa Lutowiska podjęli szereg działań, aby stworzyć wężom jak najlepsze warunki do życia i rozrodu. Budują dla nich specjalne kopce rozrodcze, złożone z trocin i kamieni, które zapewniają gadom odpowiednią temperaturę do składania jaj oraz bezpieczne schronienie.
Dzięki tym wysiłkom, bieszczadzka populacja węża Eskulapa ma szansę na przetrwanie, a unikatowy gad, którego historia sięga mitologicznych czasów, wciąż może być uznawany za jeden z najcenniejszych skarbów bieszczadzkiej fauny.

Źródło: Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie

















