W Zarzeczu wspominana jest niezwykła rocznica, która łączy historię lokalnej rodziny z wielką historią Polski. 20 sierpnia 1942 roku, w samym środku niemieckiej okupacji, w kościele pw. Świętego Michała Archanioła ślub wzięli Jan Dzieduszycki i Maria z Belina Brzozowskich. Sakramentu udzielił im kapłan, który w przyszłości miał stać się jedną z najważniejszych postaci w dziejach polskiego Kościoła – ksiądz Stefan Wyszyński.
W tamtym czasie przyszły Prymas Tysiąclecia ukrywał się przed okupantem pod pseudonimem „Siostra Cecylia”. Schronienie znalazł właśnie w Zarzeczu, na zaproszenie rodziny Dzieduszyckich, ostatnich mieszkańców tamtejszego pałacu. Oficjalnie prowadził rekolekcje, a w rzeczywistości chronił się przed aresztowaniem. Jego obecność i duchowe wsparcie stały się dla młodej pary fundamentem na całe życie.
A próby nadeszły bardzo szybko. Po zakończeniu wojny, w październiku 1944 roku, Jan Dzieduszycki, jako żołnierz Armii Krajowej, został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa. Mimo brutalnych nacisków odmówił współpracy i wydania ukrywających się w lasach partyzantów.
Za wierność ideałom zapłacił straszną cenę – został zesłany na trzy lata do sowieckich obozów pracy na Syberii. Jak sam wspominał po latach, to właśnie głęboka wiara, wzmacniana przez kontakt z księdzem Wyszyńskim, dała mu siłę, by przetrwać nieludzkie warunki. Do Polski wrócił w listopadzie 1947 roku, a swoje dramatyczne przeżycia opisał w książce „Trzy lata wykreślone z życiorysu”.
Jan i Maria przeżyli wspólnie 53 lata. Mieli dwie córki, które do dziś pielęgnują pamięć o rodzicach. Jan Dzieduszycki zmarł w 1995 roku i wraz z żoną spoczywa w krypcie rodowej pod kościołem w Zarzeczu – tej samej świątyni, w której rozpoczął wspólną drogę życia i gdzie jego losy splotły się z historią błogosławionego Stefana Wyszyńskiego.

Źródło: Muzeum Dzieduszyckich w Zarzeczu

















