Od ponad trzech tygodni błąkał się po całym Przeworsku. Mały, bezdomny piesek, o którym wiele osób mówiło, wreszcie znalazł schronienie. I to dosłownie – sam przyszedł do wolontariuszy Kociopsich Smuteczków, Gosi i Michała. Jak mówią opiekunowie, „wiedział, gdzie iść”.
Od dziś jest podopiecznym Stowarzyszenia i pilnie szuka nowego, odpowiedzialnego domu. Nie szukamy właściciela – mimo licznych ogłoszeń nikt się nie zgłosił, a według nieoficjalnych informacji poprzednia opiekunka nie chciała go już zatrzymać. Dlatego priorytetem jest znalezienie dla niego kochającej rodziny.
Piesek jest bardzo przyjazny, lgnie do ludzi, uwielbia głaskanie. Po jedzeniu i odpoczynku, którego bardzo potrzebował, pokazuje jakim jest grzecznym i spokojnym pupilem. Na razie odpoczywa, a gdy dojdzie do siebie, rozpoczną się zabiegi weterynaryjne i pielęgnacyjne.
Potrzebujemy wsparcia!
- Mokrej karmy
- Środków na wizyty u weterynarza
Jeżeli możesz pomóc:
- Wpłać na konto: 85 1240 2597 1111 0011 2967 0745, z dopiskiem: darowizna na cele statutowe
- Zamów karmę przez Ocalone Łapki
- Postaw nam wirtualną kawę: https://buycoffee.to/kociopsie-smuteczki
Każda pomoc się liczy! Dzięki Wam możemy ratować więcej takich psich i kocich serc.

Źródło: Kociopsie Smuteczki

















