Kto by pomyślał, że najlepszą kosiarką na Podkarpaciu jest… koza? O tym, a także o tym, jak z koziego mleka w kilka godzin powstaje prawdziwy ser, przekonali się mieszkańcy Gorliczyny i Widaczowa. W październiku Koło Gospodyń Wiejskich w Widaczowie wspólnie z KGW Gorliczyna II zaprosiło ich na wykłady o naturalnym wypasie i warsztaty serowarskie w ramach zadania „Od łąki do stołu. Koza karpacka, zioła i smaki Podkarpacia”.
Zajęcia poprowadziła hodowczyni kóz karpackich, która wiedzę ma prosto z pastwiska. Uczestnicy dowiedzieli się, dlaczego kozy są sprzymierzeńcami przyrody: zjadają krzaki i chwasty, dzięki czemu łąki nie zarastają, kwitną na nich zioła, a pszczoły mają co jeść. Nie zabrakło też poważniejszego tematu – barszczu Sosnowskiego. Wszyscy nauczyli się rozpoznawać tę parzącą roślinę i wiedzą, co zrobić po kontakcie z nią, a do domu zabrali karty ratunkowe.
Potem przyszła pora na najprzyjemniejszą część. Mleko kóz karpackich, podpuszczka, odrobina cierpliwości i zioła z łąki – i ser gotowy! Dla wielu uczestników było to pierwsze takie doświadczenie, a uśmiechy przy degustacji mówiły same za siebie. „Pierwszy raz zrobiłam ser i to wcale nie jest trudne!” – przyznawały panie.
To dopiero początek kulinarnej przygody! W listopadzie zapraszamy na warsztaty kulinarne z degustacją. Będziemy gotować z koziego sera, ziół, miodu i lokalnych produktów, a także sprawdzimy w „ślepej” degustacji, czy smak produktów od zwierząt z naturalnego wypasu naprawdę się wyróżnia. Udział jest bezpłatny, a szczegóły i terminy wkrótce bedą na profilach KGW Widaczów i KGW Gorliczyna II na Facebooku – warto śledzić!
To nie wszystko: w Widaczowie powstaje ścieżka edukacyjna „Łąka pełna życia” z poletkiem pokazowym, na którym już pasą się kozy, a na zakończenie projektu ukarze się kalendarz na 2027 rok z przepisami z warsztatów. Partnerami zadania są KGW Gorliczyna II oraz Stowarzyszenie „Twórczy Zamęt nad Sanem”.
Zadanie sfinansowane ze środków Samorządu Województwa Podkarpackiego.


Materiał nadesłany
















