Gorący spór wokół projektu Planu Ogólnego Gminy Przeworsk dzieli władze gminy i samorząd wiejski w Gorliczynie. Po tym, jak wójt Daniel Krawiec wydał w środę, 7 października 2026 roku, oświadczenie zarzucające sołtysowi Tomaszowi Jędrzejcowi samowolne działania i podawanie informacji „niezgodnych ze stanem faktycznym”, sołtys opublikował oficjalną odpowiedź. Tomasz Jędrzejec podkreśla, że celem akcji informacyjnej było uświadomienie właścicielom nieruchomości, jak projektowane strefy planistyczne – w tym wyznaczenie strefy górniczej 12SG oraz inne przekształcenia gruntów – wpłyną na ich domy, zabudowę mieszkaniową i codzienne życie.
Dla mieszkańców Gorliczyny zapisy planu ogólnego to fundamentalna kwestia: decydują o tym, czy na ich działkach będzie można budować domy, dzielić parcele lub prowadzić dotychczasową działalność, czy też tereny te zostaną zablokowane przez uciążliwe sąsiedztwo.
Przypomnijmy, że zarzewiem publicznej dyskusji było oficjalne oświadczenie wójta Daniela Krawca z 7 października 2026 roku. Włodarz gminy odciął się wówczas od akcji informacyjnej prowadzonej w Gorliczynie, zarzucając sołtysowi samowolne działania oraz przekazywanie mieszkańcom danych niezgodnych ze stanem faktycznym. Urząd zaapelował również, by wiedzę o procedurze planistycznej czerpać wyłącznie z oficjalnych kanałów samorządu.
Sołtys odpowiada: „Mieszkańcy mają prawo do wiedzy o swoich działkach”
Na reakcję sołtysa wsi Gorliczyna i jednocześnie radnego Gminy Przeworsk, Tomasza Jędrzejca, nie trzeba było długo czekać. W wystosowanej do wójta odpowiedzi zaznaczył, że nie występował w imieniu urzędu, lecz realizował swój mandat reprezentanta lokalnej społeczności:
Występowałem jako Sołtys wsi Gorliczyna, działając w interesie mieszkańców i umożliwiając im zapoznanie się z dokumentacją oraz zgłaszanie swoich uwag i pytań. (…) W związku ze stwierdzeniem zawartym w piśmie, że przekazywane mieszkańcom informacje były „niezgodne ze stanem faktycznym”, proszę o dokładne wskazanie, które konkretnie informacje uznaje Pan za niezgodne ze stanem faktycznym oraz przedstawienie prawidłowych informacji w tym zakresie.
Sołtys zadeklarował jednocześnie pełną gotowość do przekazania sprostowania, o ile gmina wykaże, że podane przez niego dane były błędne.
O co toczy się spór? Strefa górnicza, usługi i blokada zabudowy
Emocje budzi całościowy kształt drugiej wersji projektu Planu Ogólnego Gminy Przeworsk, z którym zapoznają się mieszkańcy. Chodzi nie tylko o wyznaczenie rozległej strefy górnictwa (obszar 12SG powiązany ze złożem „Gorliczyna-Północ w kat. C1”), ale o ogólny podział funkcjonalny miejscowości, w którym strefy uciążliwe czy usługowe mogą ingerować w obszary z istniejącą lub planowaną zabudową jednorodzinną.
Właściciele posesji w Gorliczynie obawiają się konsekwencji nowych zapisów:
- braku możliwości uzyskania warunków zabudowy pod nowe domy oraz zakazu podziału działek w sąsiedztwie stref uciążliwych,
- potencjalnego spadku wartości rynkowej działek i gospodarstw domowych,
- obniżenia poziomu wód gruntowych w studniach i glebach rolnych na skutek ewentualnej eksploatacji piasku,
- wzmożonego ruchu ciężarówek, hałasu i zniszczenia lokalnych dróg.
W związku z niejasnościami sołtys złożył do Urzędu Gminy Przeworsk formalny wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Domaga się w nim dokumentacji geologicznej złoża oraz wyjaśnienia, na jakiej podstawie poszczególne działki włączono do strefy 12SG i czy wójt wydawał w tej sprawie postanowienia opiniujące.
















