Jan Kaczmarzyk, utalentowany motocyklista i stypendysta Burmistrza Miasta Przeworska Leszka Kisiela, stanął na podium podczas VII i VIII rundy Mistrzostw Polski Enduro, które odbyły się w weekend 22–23 sierpnia 2026 r. w Piekoszowie w województwie świętokrzyskim. Reprezentant Przeworska w pierwszym dniu rywalizacji wywalczył świetne 3 miejsce, natomiast w niedzielę, mimo groźnego upadku na trasie, zdołał powrócić do walki i ukończyć zmagania na 6 pozycji. To kolejny cenny rezultat młodego zawodnika na ogólnopolskiej arenie motorsportu. Trasy w Piekoszowie od lat uchodzą za jedne z najbardziej wymagających w kalendarzu Polskiego Związku Motorowego, sprawdzając wytrzymałość maszyn oraz kondycję fizyczną i opanowanie zawodników na kamienistych, leśnych próbach czasowych.
Pierwszy dzień zawodów w Piekoszowie przebiegł pod dyktando bezbłędnej i dynamicznej jazdy młodego przeworszczanina. Jan Kaczmarzyk pewnie pokonywał techniczne sekcje cross-country, co pozwoliło mu zakończyć sobotnie zmagania na 3 stopniu podium.
Niedzielny start przyniósł znacznie więcej nerwów i nieprzewidzianych trudności na trasie:
- Podczas przejazdu zawodnik z Przeworska zaliczył niebezpieczną wywrotkę, która kosztowała go stratę cennych sekund.
- Mimo stłuczeń i konieczności szybkiego podniesienia motocykla, Kaczmarzyk nie wycofał się z zawodów.
- Zdeterminowana pogoń za czołówką pozwoliła mu zminimalizować straty punktowe i zamknąć niedzielne zmagania na 6 miejscu w stawce najlepszych zawodników w kraju.
„Cieszymy się z jego sportowych osiągnięć i trzymamy kciuki za kolejne udane starty” – przekazał Urząd Miasta Przeworska, gratulując swojemu stypendyście sportowej niezłomności.
Postawa młodego sportowca z Przeworska pokazuje, że charakter i determinacja liczą się na torze na równi z mocą maszyny.
Źródło: Urząd Miasta Przeworska














![Pamięć o bezimiennych i zapomnianych. Wolontariusze z Zespołu Szkół w Kańczudze uporządkowali groby na cmentarzu [ZDJĘCIA] Przełom października i listopada to na cmentarzach w całym powiecie przeworskim czas wzmożonego ruchu, porządkowania nagrobków i przygotowań do modlitewnej zadumy. Pośród tysięcy zadbanych pomników znajdują się jednak mogiły, o których czas lub brak bliskich sprawiły, że popadły w zapomnienie. Uczniowie z Kańczugi po raz kolejny udowodnili, że pamięć o zmarłych to wartość, którą warto pielęgnować bez względu na upływ lat. Lekcja empatii i szacunku na kańczuckiej nekropolii Coroczna akcja porządkowania opuszczonych miejsc spoczynku to w Zespole Szkół w Kańczudze stały punkt jesiennego kalendarza wolontariatu. Młodzi ludzie pod okiem opiekunów koła poświęcili swój wolny czas, by usunąć zalegające liście, chwasty i oczyścić nagrobki, przy których od dawna nikt nie zapalił światełka. Zakres działań podjętych przez młodzież: oczyszczenie zapomnianych i zaniedbanych nagrobków z mchu, zeschłych liści i gałęzi, uporządkowanie bezpośredniego otoczenia starych mogił ziemnych, zapalenie zniczy pamięci na grobach, których nikt już nie odwiedza, symboliczne odwiedzenie i rozświetlenie płomieniem zniczy nagrobków najmłodszych mieszkańców gminy, którzy odeszli zbyt wcześnie. Wolontariusze ze Szkolnego Koła Caritas wraz z opiekunami, jak co roku, zadbali o opuszczone i zapomniane groby na cmentarzu w Kańczudze. To piękny gest pamięci, szacunku i troski o tych, których nie ma już wśród nas. Wolontariusze zapalili również symboliczne znicze na mogiłach dzieci, dając wyraz pamięci o najmłodszych, którzy odeszli zbyt wcześnie – podsumowują koordynatorzy akcji z Zespołu Szkół w Kańczudze. Tego typu inicjatywy mają dla dorastającej młodzieży wymiar znacznie głębszy niż samo sprzątanie alejek cmentarnych. Uczą wrażliwości społecznej, empatii, szacunku dla przeszłości oraz uświadamiają, jak wielką rolę w lokalnej wspólnocie odgrywa bezinteresowna pomoc. Źródło informacji: Zespół Szkół w Kańczudze](https://mojprzeworsk.pl/wp-content/uploads/2026/10/864383093_1721316693171346_3965652687008455815_n-300x195.jpg)
