Policjanci z jarosławskiej drogówki przerwali niebezpieczną jazdę 9-latka, który jechał hulajnogą elektryczną po jezdni, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Chłopiec nie posiadał wymaganych uprawnień. Jego mama, właścicielka hulajnogi, została ukarana mandatem w wysokości 1000 zł. Mundurowi zabezpieczyli jednoślad na policyjnym parkingu.
We wtorek o godz. 14, funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego jarosławskiej komendy, podczas pełnienia służby, na terenie miejscowości Laszki, zauważyli niebezpieczną sytuację. Uwagę mundurowych zwrócił kierujący hulajnogą elektryczną poruszający się jezdnią, gdzie obowiązywało ograniczenie prędkości do 50 km/h. Funkcjonariusze zatrzymali kierującego do kontroli.
Po sprawdzeniu okazało się, że kierującym był 9-letni chłopiec, który nie posiadał karty rowerowej ani wymaganych uprawnień do kierowania hulajnogą elektryczną.
Na miejsce przyjechała mama chłopca, która była właścicielką hulajnogi. W związku z dopuszczaniem dziecka do kierowania pojazdem, kobieta została ukarana mandatem w kwocie 1000 zł. Policjanci zabezpieczyli hulajnogę na policyjnym parkingu.
Pamiętajmy – hulajnoga elektryczna może być wygodnym środkiem transportu, ale nie jest zabawką. Dziecko poruszające się po drodze wśród samochodów jest szczególnie narażone na niebezpieczeństwo.
Rodzicu – zanim pozwolisz dziecku wsiąść na hulajnogę elektryczną, upewnij się, czy ma ono wymagane uprawnienia i czy zna zasady bezpiecznego poruszania się po drodze. Chwila nieuwagi może mieć bardzo poważne konsekwencje.
Źródło: KPP Jarosław
















