Łańcuccy kryminalni zatrzymali 40-letnią mieszkankę gminy Łańcut, która napadła i okradła 50-latka. Na wniosek prokuratora, wobec 40-latki sąd zastosował areszt tymczasowy na okres trzech miesięcy. Za rozbój grozi kara pozbawienia wolności od 2 do nawet 15 lat. W przypadku kobiety kara ta może wzrosnąć, gdyż przestępstwa dokonała w warunkach recydywy.
Do zdarzenia doszło początkiem ubiegłego tygodnia. Po godz. 18, dyżurny łańcuckiego komendy otrzymał zgłoszenie o pobiciu 50-letniego mieszkańca gminy Łańcut, do którego miało dojść przed jednym ze sklepów w miejscowości Sonina. Według przekazanych informacji, pokrzywdzony został także okradziony.
Policjanci na miejscu potwierdzili zgłoszenie. Okazało się, że 50-letniego mieszkańca gminy Łańcut zaatakowała nieznana mu kobieta. Pokrzywdzony był bity i szarpany, a następnie został uderzony w głowę szklaną butelką. Mężczyzna upadł i stracił przytomność. Wtedy został mu skradziony portfel z pieniędzmi i dokumentami. 50-latek trafił do szpitala, jednak nie odniósł poważniejszych obrażeń.
Podjęte w tej sprawie czynności pozwoliły zatrzymać kobietę, która miała związek z tym przestępstwem. Okazała się nią 40-letnia mieszkanka gminy Łańcut. Kobieta była już wcześniej karana za przestępstwa z użyciem przemocy. Funkcjonariusze zgromadzili materiał dowodowy, który zezwolił na przedstawienie podejrzanej zarzutu rozboju.
We wtorek, Sąd Rejonowy w Łańcucie zdecydował o tymczasowym areszcie na okres trzech miesięcy dla mieszkanki gminy Łańcut. Za rozbój grozi kara pozbawienia wolności od 2 do nawet 15 lat. W przypadku kobiety kara ta może wzrosnąć, gdyż przestępstwa dokonała w warunkach recydywy.
Źródło: KPP Łańcut
















