Warownie chłopskie, które zatrzymały ordę. Zobacz niezwykłą wystawę w przeworskim parku

Dokładnie 402 lata temu, 11 czerwca 1624 roku, ziemia przeworska stanęła w ogniu za sprawą jednego z najbardziej niszczycielskich najazdów ordy tatarskiej z Budżaku pod wodzą Kantemira murzy. Aby upamiętnić te dramatyczne wydarzenia oraz bohaterski opór lokalnej ludności, Muzeum w Przeworsku Zespół Pałacowo-Parkowy udostępniło wyjątkową wystawę planszową pt. „ZIEMIA PRZEMYSKA W XVII W.”, przygotowaną pierwotnie przez Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej.

Ekspozycja została zaaranżowana w przestrzeni miejskiej – można ją oglądać na ogrodzeniu Zespołu Pałacowo-Parkowego od strony dawnej drogi krajowej nr 4. Wystawa będzie dostępna dla mieszkańców i turystów przez całe lato, od 11 czerwca do 30 September 2026 roku.

„Warownie chłopskie” kontra tatarska nawała

Najnowsze badania wybitnego historyka dr. Andrzeja Gliwy rzucają nowe światło na wydarzenia z czerwca 1624 roku. Głównym celem uderzenia ordyńców w regionie stał się drewniany kościół parafialny pw. św. Marii Magdaleny w Nowosielcach. Atak nastąpił 11 czerwca i został powtórzony kilka dni później, w okresie Oktawy Bożego Ciała.

Ku zaskoczeniu najeźdźców, z pozoru bezbronni chłopi pod wodzą wójta Michała Pyrza oraz proboszcza ks. Piotra Kisiela stawili zaciekły, doskonale zorganizowany opór. Świątynia w Nowosielcach – podobnie jak kościoły w Bliznem czy Hyżnem – była tzw. kościołem inkastelowanym, czyli przystosowanym do funkcji obronnych. Posiadała umocnienia i zaplecze, które legendarny badacz Franciszek Kotula określił mianem „warowni chłopskich”. Lekka jazda tatarska nie była w stanie przełamać tak przygotowanej obrony.

Choć sam kościół i ukryci w nim ludzie ocaleli, wieś poniosła gigantyczne straty. Jak wynika z zachowanych juramentów (oficjalnych zeznań sądowych) złożonych w Przemyślu w 1626 roku przez reprezentanta gromady Stanisława Szpinkę, Tatarzy puścili z dymem 36 budynków mieszkalnych (34 chałupy kmiece i 2 zagrodnicze). W skali całej ziemi przemyskiej bilans tego jednego rajdu był zatrważający – ordyńcy spalili 34 kościoły, a 6 poważnie uszkodzili.

Legendy o victoryi nowosieleckiej: Spryt i odwaga

Obrona Nowosielec mocno zapisała się w pamięci zbiorowej i obrosła licznymi podaniami, które do dziś fascynują historyków i regionalistów. Przekazy wymieniają kilka wersji kluczowego momentu bitwy – zabójstwa tatarskiego dowódcy, które ostatecznie zmusiło napastników do odwrotu:

  • Wersja o weteranie: Celnego postrzału miał dokonać Franciszek Dudek – inwalida wojenny, który stracił nogę w bitwie pod Cecorą w 1620 roku i powrócił do rodzinnej wsi, by znów stać się bohaterem.
  • Wersja o śmigownicy: Podania przypisują ten czyn samemu wójtowi Michałowi Pyrzowi, który miał wystrzelić z armatki (śmigownicy) z izbicy wieży kościelnej wprost w biesiadującą starszyznę tatarską.
  • Wersja o fortelu Jaśka: Jedna z opowieści wspomina o chłopcu imieniem Jasiek, który uciekł z tatarskiej niewoli. Znając obyczaje wroga, zakradł się nocą do obozu i spłoszył konie (bachmaty), wywołując paraliż i panikę w szeregach najeźdźców, co zmusiło ich do zwinięcia oblężenia i odwrotu w kierunku głównego obozu (kosza) pod Medyką.

Niezależnie od wersji, opowieści te pokazują, że sukces obrony był efektem nie tylko głębokiej wiary, ale też niezwykłej chłopskiej zaradności, sprytu i odwagi w starciu z potężną machiną wojenną XVII wieku.

Artystyczny akcent wystawy

Przeworska edycja wystawy zyskała unikalną oprawę graficzną. Do stworzenia afisza wykorzystano wizerunek słynnej płaskorzeźby „Victoria nowosielecka 1624”, autorstwa Bolesława Młynarskiego z 1985 roku, która na co dzień zdobi fronton ołtarza polowego przy historycznym kościele w Nowosielcach. Muzeum serdecznie zaprasza do spaceru wzdłuż ogrodzenia parku i odbycia tej niezwykłej lekcji żywej historii.

Źródło: Muzeum w Przeworsku / Na podstawie: A. Gliwa, „Pamięć przeszłości. Doświadczenie najazdów tatarskich w pamięci zbiorowej mieszkańców Gminy Przeworsk”, Przeworsk 2021