Pogrom i cztery gole jednego piłkarza! MKS Kańczuga zmiażdżył rywali 9:0

Pogrom i cztery gole jednego piłkarza! MKS Kańczuga zmiażdżył rywali 9:0

Prawdziwy pokaz siły i bezwzględnej dominacji zaffundowali swoim kibicom piłkarze MKS-u Kańczuga. W rozegranym awansem w środę spotkaniu 25. kolejki przeworskiej klasy A, gospodarze urządzili sobie festiwal strzelecki, rozbijając Piasta Nowosielce aż 9:0. Dla drużyny z Kańczugi był to radosny pokaz formy po niedawnym przypieczętowaniu mistrzostwa ligi i awansu do klasy okręgowej. Z kolei dla gości ten bolesny rezultat stał się symbolicznym podsumowaniem fatalnego sezonu.

Gospodarze wyszli na murawę niezwykle zmotywowani i od pierwszego gwizdka arbitra narzucili rywalom mordercze warunki gry. Defensywa drużyny z Nowosielec pękała w szwach, a ataki MKS-u sunęły jeden za drugim. Efektem tej nawałnicy było szybkie wypracowanie wysokiej przewagi – do przerwy tablica wyników wskazywała już bezpieczne 4:0.

Kto myślał, że po zmianie stron pewny awansu beniaminek „okręgówki” wrzuci bieg jałowy, mocno się pomylił. Piłkarze z Kańczugi nie zwolnili tempa ani na moment, aplikując załamanym rywalom kolejne pięć bramek i zatrzymując licznik meczowy na rzadko spotykanym rezultacie 9:0.

Teatr jednego aktora. Cztery gole Dominika Kielicha

Absolutnym bohaterem popołudnia został Dominik Kielich, który rozegrał genialne zawody i aż czterokrotnie zmusił bramkarza gości do wyciągania piłki z siatki. Linia defensywna Piasta kompletnie nie potrafiła znaleźć sposobu na zatrzymanie rewelacyjnie dysponowanego snajpera.

Swoje strzeleckie statystyki mocno podreperowali także inni ofensywni gracze z Kańczugi. Oprócz Kielicha na listę strzelców wpisali się:

  • Dominik Kielich – 4 bramki
  • Edwin Struś – 2 bramki
  • Paweł Gurak – 2 bramki
  • Marek Cieleń – 1 bramka

Skrajne nastroje na koniec sezonu

Środowy pogrom uwypuklił skrajnie odmienne sytuacje, w jakich znalazły się oba kluby na finiszu rozgrywek przeworskiej klasy A:

  • MKS Kańczuga udowodnił, że awans do klasy okręgowej nie był dziełem przypadku. Zespół zapracował na promocję efektownym, bezkompromisowym stylem gry, a potężna siła ofensywna rzucała na kolana kolejnych ligowych rywali.
  • Piast Nowosielce przełyka niezwykle gorzką pigułkę. Tak wysoka klęska ostatecznie przypieczętowała niezwykle trudny i nieudany sezon, który dla tego klubu kończy się bolesnym spadkiem do B klasy.

Źródło: MKS Kańczuga 1949