W głębi lasów leśnictwa Tarnawka, na terenie Nadleśnictwa Kańczuga, skrywa się niezwykły zabytek techniki, o którym wie niewielu mieszkańców regionu. To dziewiętnastowieczny system wodociągowy, który bez użycia ani jednej pompy czy kropli paliwa, dostarczał świeżą wodę prosto do Zamku w Łańcucie. Urządzenia te, będące przykładem genialnej inżynierii opartej na grawitacji, działają nieprzerwanie od ponad 130 lat.
Historia tego miejsca nierozerwalnie wiąże się z rodem Potockich. Na jednej z murowanych konstrukcji ukrytych wśród drzew do dziś można odczytać pamiątkową inskrypcję: „Wodociąg ten założył Roman hr. Potocki Trzeci Ordynat na Łańcucie w roku 1893”. Była to inwestycja pionierska, realizująca marzenie o nowoczesnej i samowystarczalnej rezydencji magnackiej.
Za projekt i wykonanie tego skomplikowanego systemu odpowiadała renomowana wiedeńska firma GRAMLIK. Inżynierowie wykorzystali naturalne ukształtowanie terenu i różnice poziomów między Tarnawką a Łańcutem.
System składa się z kilkunastu precyzyjnie rozmieszczonych studzienek oraz głównego, murowanego zbiornika. Dzięki zastosowaniu odpowiednich spadków, woda płynęła rurami wyłącznie dzięki sile przyciągania ziemskiego. To rozwiązanie nie tylko oszczędzało energię, której w tamtych czasach nie było jak dostarczyć w głąb lasu, ale zapewniało też niezwykłą bezawaryjność całego układu.
Dom nadzorcy i leśny park
Wokół strategicznego obiektu powstała cała infrastruktura towarzysząca. Około 1910 roku w sąsiedztwie wodociągu wybudowano modrzewiowy dom, który służył jako mieszkanie dla nadzorcy czuwającego nad sprawnością urządzeń. Budynek ten, wraz z pozostałościami dawnego leśnego parku, przetrwał do dziś, stanowiąc unikatowy przykład architektury tamtego okresu.
Dla leśników z Nadleśnictwa Kańczuga obecność tak cennych śladów przeszłości to powód do dumy, ale i wielkie zobowiązanie. Teren ten jest niemym świadkiem potęgi gospodarczej dawnych ordynatów oraz kunsztu dawnych rzemieślników.
Cel na historyczny spacer
Wodociąg w Tarnawce to doskonały cel wiosennej wycieczki dla wszystkich, którzy szukają w lesie czegoś więcej niż tylko kontaktu z naturą. Odkrywanie takich perełek inżynierii pozwala lepiej zrozumieć historię naszego powiatu i sąsiedniego Łańcuta, pokazując, jak nowoczesne myślenie techniczne kształtowało nasz region już pod koniec XIX wieku.
Czy podczas kolejnej wędrówki uda się Państwu odnaleźć pamiątkowy napis hrabiego Potockiego? Warto patrzeć uważnie – historia często kryje się tuż za linią drzew.


Źródło: Nadleśnictwo Kańczuga
Fot. D. Jadwisieńczak-Chmura

















