Lasy Podkarpacia to nie tylko potężne drzewostany, ale i żywe kroniki historii. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie przypomina o sensacyjnym znalezisku z terenu Nadleśnictwa Baligród, gdzie między korzeniami drzew odkryto późnośredniowieczny oręż. To kolejne dowód na to, że dzisiejsza głusza bieszczadzka przed wiekami mogła być miejscem ważnych potyczek lub szlakiem handlowym.
W ramach cyklu „Leśna Historia Podkarpacia”, leśnicy przywołują historię odkrycia, które rozbudziło wyobraźnię archeologów. Mowa o żelaznym toporku bojowym, który przetrwał w ziemi setki lat w zadziwiająco dobrym stanie.
Militaria w sercu kniei
Znalezisko posiada wyraźnie zachowany kształt charakterystyczny dla toporów bojowych używanych w okresie późnego średniowiecza. Eksperci badający artefakt zwracają uwagę, że nie jest to odosobniony przypadek w tym rejonie. Już w 2016 roku w tej samej okolicy odnaleziono inny cenny przedmiot – średniowieczny grot włóczni.
Nagromadzenie tego typu militariów na stosunkowo niewielkim obszarze pozwala wysunąć tezy, że tereny Nadleśnictwa Baligród skrywają ślady dawnych wydarzeń historycznych. Może to świadczyć o przebiegu zapomnianych traktów lub być pozostałością po starciach zbrojnych, o których milczą oficjalne kroniki.
Misja ochrony dziedzictwa
Leśnicy z krośnieńskiej dyrekcji podkreślają, że ich praca to nie tylko hodowla lasu i ochrona zwierzyny, ale również wielka odpowiedzialność za ślady przeszłości. Każde takie odkrycie trafia pod opiekę konserwatorską, a lasy państwowe stają się naturalnym strażnikiem historii ukrytej pod ściółką.
— Dbamy o to, co nad ziemią i szanujemy to, co pod nią. Podkarpacie rośnie na fundamentach, które warto znać — informuje RDLP w Krośnie.
Baligrodzkie znalezisko po raz kolejny udowadnia, że Podkarpacie lasy są wciąż pełne nieodkrytych tajemnic.
Źródło: Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie

















