Świeżość wiosennych kwiatów, blask kryształów i szlachetna polska porcelana – najpiękniejsza sala Muzeum Dzieduszyckich w Zarzeczu zmieniła się nie do poznania. Wszystko za sprawą Wielkanocnego Festiwalu Kwiatów, którego efekty od jutra będą mogli podziwiać zwiedzający. To prawdziwa uczta dla oczu i gotowa lekcja stylu dla każdego, kto szuka pomysłu na świąteczny stół.
W murach zarzeckiego pałacu pracowało dziś intensywnie aż 25 florystek. Pod czujnym okiem mistrza florystyki, Piotra Marca, przygotowały one niezwykłą aranżację stołu wielkanocnego. Efekt końcowy to połączenie pałacowej elegancji z polską tradycją, która bije z każdego detalu.
Tradycja w luksusowym wydaniu
Aranżacja zachwyca subtelnością i nawiązaniem do natury. Na stole królują żywe kwiaty, baziowe gałązki oraz soczysta zieleń bukszpanu. Całość utrzymana jest w jasnej, eleganckiej kolorystyce, którą podkreśla klasyczna zastawa: polska porcelana i połyskujące w świetle żyrandoli kryształy.
Projektantki nie zapomniały o najważniejszych symbolach Wielkanocy. Wśród kwiatowych kompozycji odnajdziemy:
- tradycyjne baranki i zające,
- subtelnie zdobione jajka,
- prawdziwe, rumiane baby wielkanocne, które dopełniają ten domowy, choć niezwykle wytworny klimat.

Zaproszenie do Muzeum – godziny wejść
Wystawa jest tymczasowa, dlatego warto zaplanować wizytę w Zarzeczu już w najbliższych dniach. Muzeum Dzieduszyckich zaprasza wszystkich mieszkańców powiatu do obejrzenia tych wyjątkowych dekoracji „na żywo”. Kompozycje będą dostępne dla zwiedzających w godzinach pracy placówki.
Godziny wejść z przewodnikiem:
- 🕙 10:00
- 🕚 11:30
- 🕐 13:00
- 🕑 14:30 (ostatnie wejście)
Wielkanocny Festiwal Kwiatów to doskonały pretekst do rodzinnego spaceru po parku w Zarzeczu i odwiedzenia pałacowych wnętrz, które o tej porze roku prezentują się wyjątkowo okazale. Aranżacja wykonana przez zespół pod wodzą Piotra Marca to dowód na to, że florystyka to sztuka, która potrafi wydobyć z tradycji to, co najpiękniejsze.

Źródło: Muzeum Dzieduszyckich w Zarzeczu (Oddział Muzeum w Jarosławiu)
Fot. Katarzyna Szarek


















