„Nie wiem, co to poezja, nie wiem, po co i na co…” – pisał Władysław Broniewski. Choć definicja poezji pozostaje nieuchwytna, jej siła wciąż przyciąga kolejne pokolenia. W poniedziałek, 23 marca, Miejska Biblioteka Publiczna w Przeworsku stała się miejscem wyjątkowego spotkania z liryką, w którym główną rolę odegrali młodzi przeworszczanie.
Światowy Dzień Poezji to święto ustanowione przez UNESCO jesienią 1999 roku. Jego oficjalna data przypada na 21 marca, jednak przeworska biblioteka postanowiła przedłużyć to świętowanie, organizując uroczyste spotkanie tuż po weekendzie. Wydarzenie, które rozpoczęło się o godzinie 10:30, zgromadziło miłośników słowa pisanego oraz uczniów klasy VIII Szkoły Podstawowej nr 1 im. Jana Pawła II w Przeworsku. Młodzi recytatorzy przygotowali interpretacje dzieł największych mistrzów polskiej literatury.
W murach biblioteki wybrzmiały ponadczasowe strofy:
- Adama Asnyka, mistrza liryki nastrojowej,
- Czesława Miłosza, noblisty stawiającego trudne pytania o kondycję świata,
- Juliana Tuwima, który jak nikt inny potrafił bawić się brzmieniem języka polskiego.
Interpretacje ósmoklasistów pokazały, że klasyczna poezja, mimo upływu lat, wciąż potrafi poruszać i budzić autentyczne emocje wśród współczesnej młodzieży.
Dlaczego świętujemy dzień poezji?
Głównym celem Światowego Dnia Poezji jest nie tylko promocja czytania i pisania wierszy, ale także uhonorowanie samych twórców. To również okazja do pokazania, jak poezja przenika się z innymi dziedzinami sztuki – muzyką, teatrem czy malarstwem.
Miejska Biblioteka Publiczna w Przeworsku, zachęcając do wspólnego świętowania, przypomina, że poezja wciąż ma moc łączenia ludzi. Jest formą dialogu, która pozwala zatrzymać się w codziennym biegu i spojrzeć na świat z innej perspektywy.
Wszystkich, którzy chcieliby „uwolnić serce od dławiącej ciszy” – cytując Broniewskiego – bibliotekarze zapraszają do odwiedzin i wypożyczenia tomików ulubionych autorów.
Źródło: Miejska Biblioteka Publiczna w Przeworsku


















