Motocyklista bez wyobraźni zabiera głos

Slide
Slide
Slide
Slide
Exit full screenEnter Full screen
previous arrow
next arrow

Motocyklista bez wyobraźni zabiera głos

Niedawno na portalu Twoje miasto Przeworsk pisaliśmy o dwudziestolatku z powiatu przeworskiego. Z relacji Policji wynika, iż młody mężczyzna ukradł motor, na który wsiadł bez uprawnień, mając około promila alkoholu we krwi i uderzył w znak drogowy, następnie oddalił się z miejsca zdarzenia. W zdarzeniu ucierpiała też kobieta stojąca na przystanku autobusowym. Młody kierowca zabrał głos w tej sprawie… o interwencję prosił też najbliższych. Przecież "nikt" nie widzi nic złego w zachowaniu młodego człowieka. Ba! Uchylimy rąbka tajemnicy pracy Policji, która okazała się okrutna i bezwzględna! 


 O całym zdarzeniu pisaliśmy tutaj:
http://mojprzeworsk.pl/2019/10/ukradl-motor-byl-pijany-mial-powazny-wypadek-mial-uprawnien/


Policja przeworska jasno stwierdziła – W dniu 28.09.2019r. po godz. 5.00 dyżurny przeworskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące zdarzenie drogowego w miejscowości Mikulice. Przybyli na miejsce Policjanci ustalili, iż kierujący motocyklem marki Yamaha 20-letni mieszkaniec powiatu przeworskiego stracił panowanie nad prowadzonym pojazdem w wyniku czego najechał na znak  drogowy, a następnie przewracający się pojazd  uderzył w stojącą na przystanku autobusowym kobietę. Sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia.  W toku prowadzonych czynności ustalono, iż motocykl, którym kierował 20- latek został wcześniej przez niego skradziony z garażu mieszczącego się na terenie jednej z posesji w miejscowości Kańczuga. Policjanci ustalili miejsce przebywania 20-latka. Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do policyjnego aresztu. Przeprowadzone na miejscu badanie wykazało, że kierujący jednośladem miał około promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna  posiadał uprawnienia do kierowania pojazdami, ale nie takie, by poruszać się tym konkretnym motocyklem. Obecnie w sprawie prowadzone jest postępowanie przygotowawcze pod nadzorem prokuratury – poinformowała Justyna Urban z KPP w Przeworsku.

Głos w tej sprawie najpierw zabrał młody motocyklista – Witam, kontaktowałem się z adwokatem i informacje udostępnione w artykule o wypadku motocyklisty nie maja prawa być udostępnione bez wyroku sądu, jeśli do 24 godzin coś nie zostanie z tym zrobione zgłaszam to dalej, pozdrawiam- napisał. Po czym wysłał do nas kolejną wiadomość – Czekam do jutra do godziny 10 jeśli nie to zgłoszę sprawę do sądu i w żadnym wypadku to nie jest straszenie tylko się Pani przekona, a także czekam na przeprosiny, bo wszystko jest jednoznaczne co do osoby – stwierdził młody człowiek. 


Następnie interweniowali najbliżsi. Wszyscy zgodnie twierdzą, że informacje podane przez Policję są nieprawdziwe. Cóż my możemy w tej sprawie zrobić? Zakładany czas na ukajanie się przed młodym kierowcą już minął więc może chociaż pisząc pozew do tego sądu dwudziestolatek dopisze tam Policjantów z Przeworska? Przecież, zanim my napisaliśmy,  to oni pierwsi byli Ci źli i okrutni. Po co przyjeżdżali na miejsce zdarzenia. Przecież dwudziestolatek nie prosił ich o interwencję. Potem jeszcze bezczelnie szukali młodego człowieka, który uciekł z miejsca zdarzenia. Przecież piąta rano była, mogli spać, albo zająć się inną robotą. Skandal! Jeżdżą po wsiach, zamiast prawdziwych bandytów łapać.  Jak  go znaleźli to  nastąpiło najgorsze. Policjanci wykazali się kompletnym brakiem empatii i zrozumienia! Nikt nie przytulił młodzieńca, nie objął, nie ucałował w czółko. Normalnie bandyci w mundurach! Odwieźli chłopaka do aresztu! Nadal nikt nie chciał mu podać rosołku i utulić. Bezczelni funkcjonariusze przyszli z alkomatem! Jesteśmy przekonani, że wówczas wszystkie konstytucyjne prawa dwudziestolatka zostały z impetem  złamane. Z alkomatem, do człowieka! Przegięli, a gdy zapytali o dokumenty, miarka się przebrała.  Jak oni mogli! Jak mogli podać do publicznej wiadomości informacje o tym zdarzeniu, opisać, że kierujący był pijany, że stracił panowanie nad  kradzionym pojazdem, który przerósł jego możliwości i skosił znak i niegroźnie ranił kobietę! Jak mogli podać, że dwudziestolatek z powiatu przeworskiego nie miał uprawnień, żeby kierować tak wielkim motorem. To jest tak ogromny skandal, że aż dziw, że po dziś dzień nie poleciały głowy na komendzie. Jesteśmy zbulwersowani, że Policjanci nie chcieli przytulić chłopaka, nie pogrozili paluszkiem, tylko straszyli Prokuratorem! Jak już kierujący uda się do Sądu to niech pamięta, że Policja czeka za rogiem tej instytucji. Zawsze. Nawet jak Sąd jest zamknięty. W dzień i w nocy w święta też. Może w końcu poszli po rozum do głowy i przeproszą dwudziestolatka za to wszystko. Za ten alkomat, za areszt, za to, że zapytali o dokumenty, za to, że go szukali i że znaleźli i za to, że motor nie był dwudziestolatka…

A jak już nie przeproszą okrutnicy, to może chociaż dwudziestolatka za rączkę będą przeprowadzać przez ulice, bo najbliżsi chłopaka zapowiedzieli, że sprawę zgłoszą do programu Elżbiety Jaworowicz, więc dobrze by było, gdyby Policjanci z Przeworska pokazali się w dobrym świetle. Niech udowodnią, że żałują swoich poczynań wobec młodego mieszkańca powiatu przeworskiego.


Wszystkim zdolnym młodzieńcom, o których piszemy życzymy powiedzenia, dwudziestolatkowi, życzymy dużo zdrowia, zdrowia i jeszcze raz pieniędzy, bo te mogą mu się teraz przydać. 


BO