Pani Katarzyna Balawender wystosowała poruszający apel o pomoc dla dwóch młodych mężczyzn, którzy po latach tułaczki otrzymali szansę na nowy start – mieszkanie socjalne. Niestety, lokal jest całkowicie pusty, a oni nie mają dosłownie nic. Trwa pilna zbiórka podstawowego wyposażenia, by mogli wreszcie poczuć się jak w domu.
Historia jednego z młodych mężczyzn jest szczególnie poruszająca. Trzy lata temu opuścił dom dziecka i od tamtej pory tułał się „po kątach” u rodziny i znajomych. Teraz, wraz z drugim, równie dobrym i pracowitym kolegą, dostał od losu szansę na stabilizację. Obaj, mimo pewnych problemów zdrowotnych, chcą stanąć na nogi i rozpocząć samodzielne życie.
„To dla nich ogromny krok w samodzielność i szansa, by wreszcie poczuć, że mają własny dom” – pisze w apelu Katarzyna Balawender.
Niestety, ich radość miesza się z bezradnością, ponieważ mieszkanie, które otrzymali, jest zupełnie puste. Młodzi mężczyźni nie mają mebli, sprzętu AGD ani podstawowych przedmiotów codziennego użytku.
Dlatego ruszyła zbiórka. Poszukiwane są rzeczy używane, ale w dobrym, nadającym się do dalszego użytku stanie. Na ten moment najpilniej potrzebne są:
- Butla gazowa i kuchenka na butlę,
- Szafy na ubrania,
- Wersalka lub kanapa,
- Meble kuchenne,
- Krzesła,
- Pralka i lodówka,
- Kuchenka mikrofalowa,
- Lustro i lampy sufitowe.
Jak pomóc?
Wszyscy, którzy chcieliby przekazać któryś z potrzebnych przedmiotów, proszeni są o kontakt z panią Katarzyną Balawender poprzez wiadomość prywatną lub komentarz pod postem na jej profilu na Facebooku [TUTAJ]. Zbiórka dotyczy głównie okolic Zarzecza (powiat przeworski), a organizatorzy zapewniają pomoc w transporcie i odbiorze rzeczy.
„Każdy, nawet najmniejszy gest, ma ogromne znaczenie. Wierzę w siłę i dobro naszej społeczności – razem możemy sprawić, by ci panowie naprawdę poczuli się 'u siebie’” – podsumowuje radna.
Źródło: Facebook / Katarzyna Balawender

















