Przeworskie Stowarzyszenie Opieki nad Zwierzętami „Kociopsie smuteczki” zwraca się z gorącym apelem do wszystkich ludzi o wielkich sercach. Miki, ośmioletni pies, którego dotychczasowe życie było pasmem nieszczęść, pilnie potrzebuje nowego, kochającego domu.
Przez całe swoje osiem lat Miki był psem łańcuchowym. Po śmierci swojego właściciela stracił nawet to, co mógł namiastką nazywać domem. Na szczęście, los na chwilę się do niego uśmiechnął – trafił pod skrzydła dobrej duszy, która otoczyła go opieką. Dzięki tej osobie Miki został zabrany do weterynarza, zapewniono mu niezbędną profilaktykę i, co najważniejsze, po raz pierwszy w życiu pokazano mu, czym jest prawdziwy dom. Uczy się teraz chodzić na smyczy i, co równie istotne, ufać ludziom.
Niestety, sytuacja jest bardzo trudna. Osoba, która tymczasowo opiekuje się Mikim, może mu zapewnić schronienie tylko do końca czerwca. To oznacza, że czasu na znalezienie dla niego stałego domu jest dramatycznie mało.
Jeśli nie uda się znaleźć dla Mikiego nowego opiekuna, pies trafi do schroniska. A tam, jak podkreśla stowarzyszenie, czarny, starszy pies ma niewielkie szanse na adopcję – po prostu zniknie w tłumie innych potrzebujących zwierząt. Dlatego tak ważne jest, aby spróbować wspólnymi siłami ocalić Mikiego przed tym losem.
Miki, mimo swojej trudnej przeszłości, jest psem łagodnym, spokojnym i bardzo dzielnym. Zasługuje na to, by resztę swojego życia spędzić w cieple, miłości i poczuciu bezpieczeństwa.
Przeworskie Stowarzyszenie Opieki nad Zwierzętami „Kociopsie smuteczki” błaga o udostępnianie informacji o Mikim – niech jego historia trafi do jak największej liczby osób, także poza Facebookiem. Być może gdzieś tam czeka na niego człowiek, który podaruje mu drugą szansę i prawdziwy, kochający dom na zawsze.
Jeśli możesz pomóc Mikiemu lub znasz kogoś, kto mógłby go adoptować, skontaktuj się z Przeworskim Stowarzyszeniem Opieki nad Zwierzętami „Kociopsie smuteczki”. Każda pomoc jest na wagę złota!



Źródło: Kociopsie Smuteczki

















