PRZEWORSK – Młoda drużyna rezerw MKS Orzeł Przeworsk w wielkim stylu wróciła na zwycięską ścieżkę. W sobotnie popołudnie, na własnym stadionie, podopieczni Grzegorza Łuczyka urządzili sobie prawdziwy festiwal strzelecki, deklasując drużynę Startu Mirocin aż 9:0. To był prawdziwy pokaz siły i rehabilitacja po ostatnich niepowodzeniach.
Od pierwszego gwizdka sędziego na boisku dominowała tylko jedna drużyna. Młodzieżówka Orła narzuciła rywalom szybkie tempo gry i od samego początku konsekwentnie budowała swoją przewagę. Efektem była niezwykła skuteczność i duża swoboda w grze ofensywnej, co przełożyło się na aż pięć bramek zdobytych jeszcze przed przerwą.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Przeworszczanie nie zamierzali zwalniać tempa i dołożyli kolejne cztery trafienia, przypieczętowując swoje efektowne zwycięstwo.
Jak podkreśla klub, na słowa uznania zasługuje cały zespół, który zaprezentował dojrzały i poukładany futbol – od pewnej gry w defensywie po błyskotliwe i skuteczne akcje w ataku. Bohaterem drugiej połowy został Tymon Kukla, który w ciągu kilkunastu minut skompletował klasycznego hat-tricka.
Orzeł II Przeworsk – Start Mirocin 9:0 (5:0)
Bramki: Przemysław Biały, Mateusz Mikuła (dwie), Karol Łuczejko, Karol Ochyra, Dawid Ryfa, Tymon Kukla (trzy).
Skład Orła II: Konieczny – Starzyk, Przepaśniak, Drzystek (57′ Tonia), Oleksiewicz – Łuczejko (46′ Szpetnar), Biały (57′ Śliwa), Ochyra (57′ D. Pikuła), F. Ryfa (57′ D. Ryfa), Kukla – Mikuła (57′ Superson).
Źródło: Facebook / MKS Orzeł Przeworsk

















