MKS Orzeł Przeworsk w imponującym stylu zakończył okres przygotowawczy, pokonując w ostatnim meczu kontrolnym Koronę Rzeszów aż 5:1. Po spotkaniu trener Arkadiusz Kiszka ocenił formę zespołu, wskazując na solidną grę w defensywie, ale też na elementy, które przed startem ligi wymagają jeszcze dopracowania.
Wysokie zwycięstwo w ostatnim sprawdzianie przed startem sezonu to z pewnością dobry prognostyk dla kibiców Orła. Po meczu głos zabrał szkoleniowiec drużyny, Arkadiusz Kiszka, który podzielił się swoimi spostrzeżeniami.
„Dzisiejszy mecz był ostatnim sprawdzianem przed startem sezonu i wypadł dość dobrze” – przyznał trener.
Najwięcej powodów do zadowolenia dała mu gra w formacji obronnej. „Najbardziej zadowolony jestem z gry w obronie, która wygląda dość solidnie, poza niewielkimi błędami, które mam nadzieję szybko wyeliminujemy” – skomentował Kiszka.
Szkoleniowiec zwrócił jednak uwagę, że wciąż jest pole do poprawy, szczególnie w ofensywie. Tłumaczy to dużymi zmianami, jakie zaszły w kadrze zespołu w ostatnim czasie. „Jeżeli chodzi o ofensywę to brakuje jeszcze trochę zrozumienia, ale to normalne przy tak dużych zmianach kadrowych” – wyjaśnił.
Trener Kiszka podkreślił, że kluczem do sukcesu w nadchodzących rozgrywkach będzie stworzenie zgranego kolektywu i zaangażowanie na boisku. „Jako cały zespół musimy tworzyć kolektyw i walczyć o każdy metr boiska, bo rozgrywki będą wymagające” – podsumował.

Źródło: MKS Orzeł Przeworsk
















