Spotkanie od początku nie układało się po myśli przeworskiej drużyny. Już do przerwy gospodarze prowadzili 2:0, co stawiało Orła II w bardzo trudnej sytuacji w drugiej połowie meczu.
Mimo niekorzystnego wyniku, drużyna walczyła do końca. Honorowe trafienie dla gości zanotował w 77. minucie Godlewski, ustalając ostateczny wynik spotkania na 4:1 dla Cresovii.
Mimo porażki, klub nie traci ducha. W mediach społecznościowych MKS Orzeł Przeworsk podkreśla, że to dopiero początek rozgrywek. „Głowa do góry, przed nami jeszcze wiele zwycięstw” – czytamy w pomeczowym komunikacie, który ma zmotywować zawodników do walki w kolejnych spotkaniach.
Źródło: MKS Orzeł Przeworsk
Nie tak wyobrażali sobie inaugurację sezonu piłkarze rezerw MKS Orzeł Przeworsk. W swoim pierwszym meczu ligowym drużyna uległa na wyjeździe Cresovii Krzeczowice 1:4.
Spotkanie od początku nie układało się po myśli przeworskiej drużyny. Już do przerwy gospodarze prowadzili 2:0, co stawiało Orła II w bardzo trudnej sytuacji w drugiej połowie meczu.
Mimo niekorzystnego wyniku, drużyna walczyła do końca. Honorowe trafienie dla gości zanotował w 77. minucie Godlewski, ustalając ostateczny wynik spotkania na 4:1 dla Cresovii.
Mimo porażki, klub nie traci ducha. W mediach społecznościowych MKS Orzeł Przeworsk podkreśla, że to dopiero początek rozgrywek. „Głowa do góry, przed nami jeszcze wiele zwycięstw” – czytamy w pomeczowym komunikacie, który ma zmotywować zawodników do walki w kolejnych spotkaniach.

Źródło: MKS Orzeł Przeworsk
















