Przeworsk – Piłkarze MKS Orzeł Przeworsk nie zdołali podtrzymać zwycięskiej passy i w sobotnim hicie kolejki ulegli na własnym boisku liderowi V ligi, Czuwajowi Przemyśl, 1:3. Po meczu trener Arkadiusz Kiszka nie szukał wymówek i w mocnych słowach przeprosił kibiców za postawę drużyny.
Spotkanie na Stadionie Lekkoatletycznym zapowiadało się niezwykle emocjonująco. Orzeł, podbudowany wygraną w derbach z Sokołem Sieniawa, chciał pójść za ciosem i rzucić wyzwanie liderowi. Rzeczywistość okazała się jednak bolesna. Przemyska drużyna udowodniła, dlaczego przewodzi ligowej stawce, i pewnie sięgnęła po komplet punktów.
Po końcowym gwizdku trener Orła, Arkadiusz Kiszka, był wyraźnie rozczarowany. W krótkim, ale bardzo szczerym komentarzu wziął na siebie odpowiedzialność za porażkę i zwrócił się bezpośrednio do fanów.
„Dzisiejsza porażka boli i nie pozostaje nam nic innego, jak przeprosić wszystkich kibiców. Zawiedliśmy, wiemy o tym” – przyznał bez ogródek szkoleniowiec.
Trener podziękował jednocześnie kibicom za ich nieustanne wsparcie. „Dziękuję Wam za nieustanny doping i wsparcie – mimo trudnych chwil byliście z nami” – powiedział, doceniając postawę fanów, którzy mimo niekorzystnego wyniku do końca wierzyli w zespół. Na zakończenie złożył ważną obietnicę: „Obiecujemy, że zrobimy wszystko, by takie mecze już się nie powtarzały”.
Teraz przed drużyną Orła czas na analizę błędów i przygotowania do kolejnego spotkania, w którym będą chcieli zrehabilitować się za sobotnią porażkę.
Skład Orła Przeworsk: Łuczyk – Brud, Skała, Pikuła (80′ Przepaśniak), Benc – Andreasik, Kocur (62′ Rembisz), Rop, Pakuła, Michalik – Dusiło.
Źródło: MKS Orzeł Przeworsk
















